- 14-latek z gminy Jabłonka rozsyłał groźby pozbawienia życia trzem uczennicom. Deklarował, że zrealizuje je zaraz po weekendzie w murach szkoły.
- Dzięki błyskawicznemu zgłoszeniu sprawy przez rodziców i dyrekcję, nowotarscy policjanci szybko zatrzymali nastolatka, który trafił do Policyjnej Izby Dziecka w Krakowie.
- Śledczy ustalili, że zaledwie kilka dni wcześniej chłopak uczestniczył w innych incydentach na terenie gminy Jabłonka – usiłował ukraść mienie i zniszczył prywatne ogrodzenie.
Groźby śmierci w gminie Jabłonka. Nastolatek straszył koleżanki
Dramatyczna sytuacja w Małopolsce swój początek miała w niedzielę, 11 października 2026 roku. 14-latek mieszkający w gminie Jabłonka zaczął wysyłać swoim trzem koleżankom bardzo niepokojące wiadomości. Nastolatek wprost groził uczennicom pozbawieniem życia, wskazując nawet dokładny moment ataku. Ostrzegł, że dopadnie dziewczyny w poniedziałek, gdy tylko pojawią się w szkole.
Zastraszone nastolatki od razu powiadomiły o wszystkim swoich rodziców. Opiekunowie wykazali się ogromną odpowiedzialnością i nie zignorowali niebezpiecznych komunikatów. O sprawie poinformowano także dyrekcję placówki oświatowej, która niezwłocznie zgłosiła wszystko odpowiednim służbom, dbając o bezpieczeństwo uczniów.
Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu przekazała, że reakcja funkcjonariuszy była błyskawiczna. Mundurowi udali się pod adres zamieszkania 14-latka. Chłopak został zatrzymany w swoim domu i przewieziony prosto do Policyjnej Izby Dziecka w Krakowie. Teraz o jego losie zadecyduje sąd rodzinny, który przeanalizuje motywy działania i nałoży odpowiednie środki wychowawcze.
Zatrzymany 14-latek miał więcej na sumieniu. Wandalskie wybryki i usiłowanie kradzieży
Jak się wkrótce okazało, zastraszanie koleżanek nie było jedynym przewinieniem 14-latka z Małopolski. W trakcie prowadzonego śledztwa nowotarscy policjanci odkryli, że w piątek, 9 października, chłopak brał udział w innych niezgodnych z prawem wybrykach na terenie gminy Jabłonka.
Z ustaleń śledczych wynika, że nastolatek działał w grupie i wspólnie z kolegami próbował dokonać kradzieży. Złodziejski plan jednak nie wypalił. Sprawców spłoszył w ostatniej chwili sam pokrzywdzony, udaremniając przestępstwo.
Niestety, młodzi sprawcy nie dali za wygraną i tego samego dnia dopuścili się aktu wandalizmu. Jak ustalili funkcjonariusze, grupa nastolatków celowo zniszczyła ogrodzenie na jednej z prywatnych posesji, co poskutkowało stratami materialnymi.
Policjanci cały czas wyjaśniają szczegółowo okoliczności wszystkich tych zdarzeń, sprawdzając dokładnie rolę zatrzymanego 14-latka. Zebrane przez mundurowych dowody trafią do sądu rodzinnego i nieletnich. To właśnie ta instytucja oceni stopień zdemoralizowania chłopaka i podejmie decyzję, co z nim dalej będzie.