Dramat przed szkołą podstawową. 12-latek groził rówieśnikowi kuchennym nożem

2026-10-09 15:18

W piątek 9 października rano pod jedną ze szkół podstawowych w Choczni (woj. małopolskie) doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Zaledwie 12-letni chłopiec straszył swojego kolegę nożem kuchennym. Na szczęście obyło się bez poszkodowanych, a krewki uczeń będzie musiał tłumaczyć się przed sądem rodzinnym.

  • Uczeń w wieku 12 lat wyciągnął kuchenny nóż i straszył nim rówieśnika pod placówką w Choczni. Obyło się bez poszkodowanych.
  • W Wadowicach inny nastolatek wywołał popłoch, twierdząc, że przyniósł do szkoły ostre narzędzie. Odpowie za to przed sądem.
  • Mundurowi z regionu rozpoczęli intensywne patrole w rejonach placówek oświatowych, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

W piątek 9 października rano, tuż przed pierwszym dzwonkiem, pod szkołą podstawową w Choczni rozegrały się dramatyczne sceny. Według relacji asp. szt. Agnieszki Petek z wadowickiej komendy, przekazanej agencji PAP, dwunastolatek wyciągnął nóż i zaczął grozić swojemu koledze. Zastraszony uczeń zrezygnował z wejścia do budynku i natychmiast uciekł do domu. Tam opowiedział o wszystkim zszokowanej rodzinie, która od razu poinformowała dyrekcję placówki.

Pracownicy szkoły oraz wezwani na miejsce mundurowi błyskawicznie przystąpili do działania. Jak ustalono, młody agresor zaraz po incydencie postanowił zatrzeć ślady i schował kuchenny nóż w pobliskich zaroślach, po czym jak gdyby nigdy nic udał się na lekcje. Funkcjonariusze szybko zlokalizowali porzucone narzędzie, a samego dwunastolatka zatrzymano i przekazano jego rodzicom. Rzeczniczka policji zapowiedziała, że stróże prawa sporządzili już niezbędną dokumentację, która trafi teraz na biurko sędziego wydziału rodzinnego i nieletnich.

Okazuje się, że to nie jedyny taki przypadek tego dnia na terenie powiatu wadowickiego. W innej szkole na terenie Wadowic doszło do potężnego zamieszania, ponieważ jeden z podopiecznych rozpowiadał rówieśnikom, że trzyma w plecaku nóż. Zaniepokojeni nauczyciele wezwali na miejsce policyjny patrol. Choć podczas przeszukania funkcjonariusze nie natrafili na żaden niebezpieczny przedmiot, autor fałszywego alarmu nie uniknie kary. Służby przypominają, że celowe wywoływanie paniki to poważny czyn, dlatego sprawa tego chłopca również znajdzie swój finał w sądzie.

Policja patroluje szkoły. Wzmożone kontrole w Małopolsce

W związku z ostatnimi wydarzeniami, małopolska policja podjęła decyzję o natychmiastowym zwiększeniu obecności patroli w pobliżu wszelkich placówek oświatowych. Intensywne działania obejmują nie tylko szkoły podstawowe i średnie, ale także przedszkola, aby maksymalnie chronić najmłodszych. Funkcjonariusze wnikliwie obserwują tereny wokół budynków, szukając jakichkolwiek przejawów potencjalnego zagrożenia. Mundurowi pozostają w stałym kontakcie z dyrektorami i szkolnymi koordynatorami bezpieczeństwa, by móc w porę neutralizować ryzyko. Jeśli zajdzie taka konieczność i sytuacja będzie tego wymagać, patrole będą interweniować również na korytarzach szkolnych.

Sonda
Czy młodzież zachowuje się gorzej niż kiedyś?
Policyjni pirotechnicy z bloku wynieśli składniki do produkcji bomby 

ROLKI