Kosiniak-Kamysz zamówił mszę za tragicznie zmarłego strażaka, który osierocił trzy córki. Jego grób tonie w kwiatach

2026-04-17 18:48

Msze w intencji tragicznie zmarłego strażaka Bogdana U., naczelnika OSP Trąbki i sołtysa zamówili m.in. wicepremier oraz wojewoda małopolski. 35-latek zginął 14 kwietnia w wypadku samochodowym, jadąc na akcję gaśniczą. Osierocił trzy córki. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem św. Floriana, został dziś pochowany w Łazanach, a jego grób spowiły liczne kwiaty.

Tragiczna śmierć strażaka z OSP Trąbki

Ta śmierć wstrząsnęła całą okolicą. We wtorek, 14 kwietnia w tragicznym wypadku zginął naczelnik OSP Trąbki, Bogdan U. 35-latek zmierzał na akcję gaśniczą związaną z pożarem wypalanych traw. Nagle jego samochód wypadł z jezdni i uderzył o słup energetyczny. Mężczyzna nie miał szans, zginął na miejscu.

W piątek, 17 kwietnia bliscy i przyjaciele śp. Bogdana, strażacy, przedstawiciele władz samorządowych, a także mieszkańcy powiatu wielickiego, w którym działał strażak uczcili jego pamięć podczas pogrzebu w Łazanach.

W trakcie uroczystości pod adresem zmarłego padło wiele słów świadczących o tym, jak niezwykłym i szlachetnym był człowiekiem. 

- Był wspaniałym ojcem dla córek, jego pasją był drugi człowiek i lokalna społeczność, gdzie realizował się jako sołtys - mówił kapłan prowadzący nabożeństwo.

Na koniec pogrzebu przejmujące słowa wygłosił też prezes OSP Trąbki:

Szanowna rodzino, wszyscy tu zgromadzeni. Bardzo trudno dziś stanąć tu i mówić. Żegnamy dziś druha Bogdana, człowieka którego nie da się zastąpić. Żegnam człowieka którego znałem, szanowałem na którego zawsze mogłem liczyć. Gdy był obok, człowiek miał poczucie że można na nim polegać. Był siłą jednostki. Dla straży oddał cześć swojego życia. Żył jak służył, straż była częścią jego życia. Był człowiekiem prawdziwym, którego nie da się zastąpić. Bogdan nie tak miało być!

Bogdan U. był strażakiem od 16. roku życia, pełnił funkcję naczelnika OSP Trąbki i był również sołtysem miejscowości. 

Msza od wicepremiera 

Msze za duszę zmarłego strażaka zamówił m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz, a także wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Ponadto za wybitne osiągnięcia, postanowieniem prezydenta RP Karola Nawrockiego mężczyzna został pośmiertnie odznaczony Krzyżem św. Floriana oraz Odznaką Świętego Floriana "Za Zasługi dla Społeczności Lokalnej".

Po mszy ciało 35-latka złożono w grobie na lokalnym cmentarzu, który szybko pokrył się niezliczonymi wieńcami, stanowiącymi świadectwo tego, dla jak wielu osób Bogdan U. był ważną osobą. Przed nagrobkiem ktoś położył także gaśnicę strażacką. 

W Internecie trwa zbiórka pieniędzy na rzecz bliskich zmarłego strażaka. Pozostawił on żonę oraz trzy córki. Na moment publikacji tego artykułu akcję wsparło ponad 800 osób, a na liczniku jest 83 000 z symbolicznych 998 000 zł, stanowiących cel akcji. 

Zobacz zdjęcia grobu zmarłego strażaka:

Młody strażak zginął w wypadku samochodowym