34. Finał WOŚP w Krakowie. Wśród wolontariuszy Anna Dymna i prezydent Miszalski
Od rana w niedzielę, 25 stycznia w Polsce i wielu krajach za granicą odbywa się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na terenie całego Krakowa można spotkać wolontariuszy, zwłaszcza młodzież, zbierających datki do puszek Orkiestry. Szczególna atmosfera panuje w centrum miasta, gdzie z wieży mariackiej od czasu do czasu można usłyszeć hymn WOŚP. Gra orkiestra, a w dalszej części dnia ze sceny przy budynku ratusza rozbrzmiewać będą koncerty, m.in. Czesława Mozila. Wśród kwestujących w rejonie Sukiennic można zobaczyć Annę Dymną i prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.
Aktorka powiedziała dziennikarzom, że finał WOŚP jest dla niej bardzo ważnym dniem. Jej zdaniem akcja WOŚP-u daje siłę nie tylko tym, którym się pomaga, ale i tym, którzy pomagają, w tym wolontariuszom i wolontariuszkom Orkiestry. Annie Dymnej w zbiórce wspierają m.in. podopieczni jej fundacji „Mimo Wszystko” i grupa z Doliny Słońca.
— To jest taki dzień, który ładuje cię na cały rok dobrocią, otwartością, szczerością — powiedziała Anna Dymna.
Prezydent miasta Aleksander Miszalski zwrócił uwagę na radosną atmosferę panującą na Rynku Głównym w Krakowie. Według niego przy tak niesamowitej energii żadna pogoda nie przeszkadza. A niestety podczas 34. Finału WOŚP w stolicy Małopolski jest chłodno i mgliście. Na płycie Rynku Głównego panują duże roztopy, przez co miejscami są potężne kałuże, a w innych miejscach szklanka.
— To od zawsze jest dla mnie symbol dzielenia się dobrem i wspólnego, solidarnego pomagania tam, gdzie czasem państwo nie daje rady, bo nie na wszystko wystarcza. A tutaj jest gigantyczna solidarność tylu różnych osób o dobrych sercach, które wiedzą, że to jest ważny cel i chcą pomóc — powiedział PAP prezydent Miszalski.
Najstarsza wolontariuszką w Krakowie jest stuletnia pani Henryka
W WOŚP w Krakowie zaangażowanych jest ok. 2,3 tys. wolontariuszy i wolontariuszek. Akcję można wesprzeć, wrzucając pieniądze do puszek, ale i poprzez licytacje dobroczynne. Wśród nich są m.in. winyl Grzegorza Turnaua z autografem, ślub na Wawelu udzielony przez prezydenta Miszalskiego oraz wycieczka rowerowa z włodarzem Krakowa. Najstarszą wolontariuszką w tym roku jest stuletnia pani Henryka, która na licytację WOŚP przekazała rodzinną pamiątkę — rysunek autorstwa jej utalentowanej siostry, zmarłej w latach 50. Po godzinie 14.00 stan licznika krakowskiej zbiórki przekraczał 425 tys. zł. Po godz. 16.00 ogólna kwota na koncie 34. Finału WOŚP przekroczyła 60 mln zł.