Spis treści
Przejazd kolejowy w Bulowicach. Pociąg uderzył w porsche
Wypadek miał miejsce w sobotę, 6 czerwca, tuż po godzinie 18:00 na przejeździe przy ulicy Starej Drogi w Bulowicach (gmina Kęty), niedaleko przystanku Bulowice Zamek. Według informacji podawanych przez serwis Remiza.pl, z początkowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 69-letni kierowca porsche panamera całkowicie zignorował znak STOP i wjechał na torowisko, prosto pod nadjeżdżający pociąg osobowy Polregio jadący z Bielska-Białej do Krakowa.
Jak donosi portal NaKolei.pl, uderzenie było na tyle silne, że rozpędzony skład pchał i ciągnął rozbity samochód „kilkadziesiąt metrów po torze”.
Polecany artykuł:
Akcja służb w Małopolsce. Kierowca porsche trafił do szpitala
Na miejsce wypadku natychmiast zadysponowano służby ratownicze, w tym strażaków z OSP Bulowice oraz jednostek JRG z Oświęcimia i Andrychowa, a także policję i ratowników medycznych. Jak informuje serwis Remiza.pl, poszkodowany 69-latek został opatrzony na miejscu zdarzenia, a następnie karetka zabrała go do szpitala. Żadna z osób podróżujących pociągiem na tej trasie nie odniosła najmniejszych obrażeń.
Torowisko oraz przyległa droga zostały natychmiast zablokowane, co wywołało poważne utrudnienia w lokalnym ruchu kolejowym i samochodowym. Przez kilka godzin policyjni technicy prowadzili tam swoje czynności, starannie zabezpieczając teren i dokumentując wszystkie okoliczności i przebieg wypadku.
Apel policji. Znak STOP to nie sugestia
Komenda Powiatowa Policji w Oświęcimiu, cytowana przez lokalne portale informacyjne, wprost podkreśla, że bezpośrednią przyczyną tego zderzenia było niezastosowanie się do pionowego znaku drogowego. Mundurowi nieustannie przypominają kierowcom o konieczności zachowania szczególnej ostrożności przed przejazdami kolejowymi, wymieniając tu bezwzględne zatrzymywanie się przed znakami, uważne sprawdzanie wolnej drogi, nieomijanie zamkniętych półzapór oraz takie dostosowywanie prędkości, by móc w porę zahamować przed torami.
Śledczy zapowiadają teraz rygorystyczne zbadanie wszystkich detali i przebiegu tego zdarzenia. Kluczowym celem policyjnego dochodzenia będzie dokładne ustalenie, czy kierujący porsche dopuścił się rażącego złamania przepisów ruchu drogowego, czy na jego dramatyczne zachowanie przed torami mogły wpłynąć zupełnie inne czynniki zewnętrzne.
Wypadek porsche w gminie Kęty jako surowe ostrzeżenie dla kierowców
Mimo że tym razem ucierpiał tylko sprawca wypadku kierujący luksusowym pojazdem, a jadący pociągiem pasażerowie całkowicie uniknęli obrażeń, sytuacja z Bulowic brutalnie udowadnia, jak jeden drobny błąd na drodze może wywołać poważny dramat. Skrzyżowania dróg z torowiskami niezmiennie pozostają jednymi z najbardziej ryzykownych punktów w całej Polsce, a bezmyślne lekceważenie znaku STOP nierzadko kończy się ogromną tragedią.