Czołowe zderzenie dwóch aut. Z Opla i Renault została miazga

2026-09-17 9:12

Dwa samochody osobowe, Opel i Renault, zderzyły się czołowo na drodze wojewódzkiej między Wieliczką a Dobczycami. Do wypadku doprowadził 33-letni kierowca, który wykonał bardzo niebezpieczny manewr.

  • Do wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (15 września) około godziny 4:00 rano. W miejscowości Dziekanowice zderzyły się czołowo dwa pojazdy.
  • Prowadzący Renault 33-latek niespodziewanie zjechał na sąsiedni pas, uderzając prosto w nadjeżdżającego Opla. Mundurowi potwierdzili, że obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
  • W wyniku wypadku poszkodowani kierowcy trafili do placówki medycznej. Przy okazji policja przypomina o konieczności odpoczynku podczas wielogodzinnych podróży.

Dziekanowice: Przyczyny nocnego zderzenia Opla i Renault

Z policyjnych ustaleń wynika, że 33-latek jadący Renault w stronę Dobczyc nagle utracił panowanie nad autem. Mężczyzna z powiatu wielickiego wjechał wprost pod prawidłowo jadącego z naprzeciwka Opla. Zderzenie czołowe było nie do uniknięcia ze względu na dynamikę sytuacji.

Na pomoc natychmiast ruszyły zastępy straży pożarnej, medycy i policja. Oplem kierował 52-latek z powiatu myślenickiego, który ze względu na poważne obrażenia został odwieziony do szpitala.

Kierowca Renault miał nieco więcej szczęścia, choć jego obrażenia też wymagały interwencji lekarskiej. Obaj mężczyźni zostali sprawdzeni pod kątem trzeźwości. Policjanci potwierdzili, że zarówno 33-latek, jak i 52-latek byli trzeźwi. Służby przez wiele godzin porządkowały miejsce wypadku, by udrożnić ruch na drodze wojewódzkiej.

Policja ostrzega: Zmęczenie to śmiertelny wróg kierowców

Funkcjonariusze zwracają uwagę na to, że nasza kondycja za kierownicą jest równie ważna co przestrzeganie przepisów. Zasypianie za kółkiem to zagrożenie porównywalne z prowadzeniem na podwójnym gazie i prowadzi do tragicznych w skutkach zdarzeń na drogach.

Najtrudniejsze są godziny nocne i wczesne poranki, gdy nasza koncentracja naturalnie słabnie. Funkcjonariusze apelują o ostrożność: jeśli zmagasz się z sennością w trakcie trasy, po prostu zjedź na pobocze. Krótki spacer albo drzemka w aucie wystarczą, by odzyskać czujność i nie stanowić zagrożenia dla siebie oraz innych na drodze.

Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie na polskich drogach?
Samochód nagle stanął w płomieniach