Kolejne ogniska pryszczycy na Słowacji. Małopolska zagrożona?
Zagrożenie pryszczycą w Małopolsce jest realne – podkreślają od kilku dni służby oraz biuro prasowe wojewody. Należy jednak zaznaczyć, że jak dotąd nie wykryto ogniska wirusa w Polsce. Działania zaradcze podejmowane przez służby mają na celu wzmocnienie ochrony tak, aby pryszczyca nie przedostała się na tereny przygraniczne. We wtorek w sprawie pryszczycy odbyło się posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, gdzie omawiano m.in. działania podejmowane przez służby.
Polecany artykuł:
Co najważniejsze, na tę chwilę w Polsce nie został potwierdzony żaden przypadek pryszczycy. Działania koncentrują się na zabezpieczeniu granic, monitorowaniu ewentualnych przesyłek zwierząt oraz kontrolach zdrowia zwierząt także w gospodarstwach. Są to czynności prowadzone w ścisłej współpracy Inspekcji Weterynaryjnej ze Strażą Graniczną, Policją, Państwową Strażą Pożarną, Inspekcją Transportu Drogowego, Urzędem Celno-Skarbowym. Naszym wspólnym celem jest to, by zapobiec przedostaniu się pryszczycy do Polski, gdyż jest ona poważnym zagrożeniem dla hodowców i jednej z gałęzi gospodarki narodowej – mówił wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Na granicy polsko-słowackiej wciąż trwają wzmożone kontrole. Służby weterynaryjne zidentyfikowały wszystkie przesyłki zwierząt parzystokopytnych, które były przewożone przez granicę ze Słowacją do 21 dni poprzedzających wystąpienie tam choroby. Kontrole dotyczyły 122 transportów zwierząt i 172 transportów do rzeźni. Z grupy tej 17 zwierząt zostało na terenie Małopolski. Pobrano od nich próbki, które przekazano do Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. Wyniki są ujemne.

Działania prowadzone są głównie przez inspektorów weterynarii z rejonu Nowego Targu i Nowego Sącza, ale – co istotne – do wsparcia zgłosili się inspektorzy także z innych powiatów, za co serdecznie dziękuję – przekazał małopolski wojewódzki lekarz weterynarii Lech Pankiewicz.
Wzmożone działania podejmują praktycznie wszystkie służby. W ostatnim czasie małopolska policja wykonała ponad 360 kontroli na terenach przygranicznych. Średnio na dobę w działania zaangażowanych jest ponad 40 funkcjonariuszy, którzy podejmują kontrole. Z kolei straż pożarna dokonuje dekontaminacji transportów.
Straż Graniczna działa w swoim zakresie. W ostatnim okresie ujawniono 30 sztuk przewożonych zwierząt – 2 transporty zostały zatrzymane i nie wjechały za granicę. Małopolski Urząd Celno-Skarbowy w Krakowie dotychczas zrealizował razem z innymi służbami ponad 600 kontroli przy udziale 70 funkcjonariuszy – informuje biuro wojewody.
WSSE zwiększyła o 300 liczbę kontroli obiektów takich jak restauracje, bary czy sklepy, gdzie nie stwierdzono nieprawidłowości. W środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski przedstawiał posłom informacje na temat prewencyjnych działań resortu. Na południowej granicy wprowadzono rygorystyczne kontrole weterynaryjne.
Wprowadziliśmy rozporządzenia o uszczelnieniu granicy, jeszcze przed wprowadzeniem decyzji wykonawczych przez Komisję Europejską. Pozwoliło to nam na rozpoczęcie rygorystycznych kontroli granicznych w województwach: podkarpackim, opolskim, śląskim i małopolskim – powiedział.
Jak przekazał szef resortu, wzmocnione została współpraca inspekcji weterynaryjnej ze strażą graniczną, policją i strażą pożarną.
Na 10 przejściach prowadzimy dyżury służb weterynaryjnych w systemie 24-godzinnym, z wykorzystaniem systemu monitorującego przemieszczanie się zwierząt. Ustawiono bramki dezynfekcyjne i maty - wyjaśnił minister.
Ostatni przypadek pryszczycy w Polsce odnotowano w 1971 roku.