Klimkówka. Małopolska wieś słynie z pięknego jeziora. Kręcono tam „Ogniem i Mieczem”
W Małopolsce wiele jest miejsc zasługujących na uwagę turystów. Województwo każdego roku cieszy się ogromnym zainteresowaniem gości, co nie może dziwić patrząc na różnorodność oferowanych atrakcji. W regionie zobaczyć możemy praktycznie wszystko – od najwyższych szczytów górskich przez pustynie, meandry rzek czy piękne jeziora. Jedną z małopolskich wsi, która może pochwalić się wieloma atrakcjami jest Klimkówka położona w powiecie gorlickim. Dlaczego wieś jest wyjątkowa? Jak podaje gmina Ropa, jej historia zaczęła się jeszcze w XV wieku. Właśnie z tego okresu pochodzą pierwsze wzmianki o małopolskiej Klimkówce.
Co ciekawe, w okolicy tej miejscowości Klimkówka w XIX wieku rozpoczęto eksplorację źródeł ropy naftowej, której wydobycie zwiększono w okresie I wojny światowej za sprawą Jana Stapińskiego. W przeszłości małopolską wieś zamieszkiwali głównie grekokatolicy, których zgodnie ze spisem z 1921 roku było tam 367. W latach 1931-1932 większość łemkowskich mieszkańców wsi przeszła na prawosławie – podaje gmina.

Z czego słynie małopolska wieś Klimkówka? Jej największą atrakcją jest Jezioro Klimkowskie – sztuczny zbiornik zaporowy utworzony na rzece Ropa w 1994 roku. Wodę w zbiorniku wykorzystuje się w celach energetycznych, przeciwpowodziowych i oczywiście jako źródło wody pitnej dla m.in. Gorlic czy Jasła. Pojemność Jeziora Klimkowskiego wynosi 42,59 mln metrów sześciennych. Głębokość zalewu dochodzi do 31 metrów. W latach 70. XX wieku rozpoczęto budowę tamtejszej zapory. Powstanie zalewu spowodowało zalanie całości terenu zabudowanego dawnej wsi Klimkówka, wraz z drogą wiodącą z Ropy do Uścia Gorlickiego.
Jezioro Klimkowskie jest prawdziwym rajem dla turystów. Miejsce to oferuje dostęp do licznych atrakcji wodnych. Goście mogą cieszyć oko pięknymi plażami i nadbrzeżem. Co ważne, w sezonie działają tam ratownicy WOPR. W okolicy nie brakuje rozwiniętej bazy noclegowej w postaci domków letniskowych czy pól namiotowych.
Niewiele osób wie, że to właśnie w Klimkówce, a konkretnie nad Jeziorem Klimkowskim kręcono słynny film w reżyserii Jerzego Hoffmana – „Ogniem i Mieczem”. Chodzi o scenę, kiedy Jan Skrzetuski rusza z poselstwem do hetmana Bohdana Chmielnickiego. W filmie żołnierze płyną przez rzekę Dniepr, na której brzegu znajdowała się słynna Sicz Zaporoska. To właśnie „rolę” Dniepru pełniło w filmie „Ogniem i Mieczem” Jezioro Klimkowskie w Małopolsce.