Krakowskie szpitale skracają kolejki dla młodych dorosłych. Powstało specjalne centrum leczenia chorób rzadkich

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy i Szpital Uniwersytecki w Krakowie rozpoczęły wspólną pracę nad opieką dla pacjentów z chorobami rzadkimi. Nowe centrum ma pomóc młodym ludziom płynnie przejść spod opieki pediatrów do lekarzy dla dorosłych bez czekania w długich kolejkach. Specjaliści z obu placówek będą wspólnie ustalać plany leczenia i przekazywać sobie pełną dokumentację medyczną.

Szpital Uniwersytecki w Krakowie
Autor: Zygmunt Put/ CC BY-SA 4.0 Szpital Uniwersytecki w Krakowie

Krakowskie szpitale łączą siły w leczeniu chorób rzadkich. Na czym polega nowa współpraca?

Dwa największe szpitale w Krakowie postanowiły ułatwić życie pacjentom, którzy zmagają się z rzadkimi i trudnymi chorobami. Uniwersytecki Szpital Dziecięcy oraz Szpital Uniwersytecki powołały do życia Międzyośrodkowe Centrum Profilaktyki Diagnostyki i Leczenia Późnych Powikłań. Głównym zadaniem tej inicjatywy jest stworzenie bezpiecznego przejścia dla młodych ludzi, którzy kończą 18 lat i muszą przestać leczyć się u pediatrów. Do tej pory moment wejścia w dorosłość był dla wielu chorych trudny, ponieważ wiązał się z koniecznością szukania nowych lekarzy na własną rękę i przerywaniem ciągłości terapii.

To są w zasadzie pacjenci z wszelkich specjalności. Od pacjentów hemato-onkologicznych, przez pacjentów kardiologicznych, czy urologicznych, nefrologicznych, pulmonologicznych. Tu można by w zasadzie wymieniać wszelkie dyscypliny medyczne. Z perspektywy organizacyjnej chodzi o to, żeby stworzyć ramę, żeby lekarze Szpitala Uniwersyteckiego mogli np. brać udział już w ostatnich latach w konsyliach medycznych, w opiece nad takim pacjentem, czy też lekarze z naszego szpitala, z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, mogli brać udział w takich konsiliach na terenie Szpitala Uniwersyteckiego, tak żeby mogli sobie też przekazać pewną wiedzę, doświadczenie - powiedział dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, Wojciech Cyrul.

Współpraca lekarzy z obu szpitali ma polegać na wzajemnym udziale w naradach medycznych jeszcze zanim pacjent oficjalnie zmieni szpital. Dzięki temu specjaliści zajmujący się dorosłymi będą znali historię choroby dziecka, zanim trafi ono do ich gabinetu. Taki system pozwala uniknąć błędów i niepotrzebnego powtarzania badań.

Jak ominąć kolejki do lekarzy specjalistów? Pacjenci z chorobami rzadkimi zyskają nowe przywileje

Największą barierą w polskiej służbie zdrowia są zazwyczaj bardzo długie terminy oczekiwania na wizytę. W przypadku osób z chorobami rzadkimi czas odgrywa kluczową rolę, a przerwa w leczeniu może prowadzić do poważnych powikłań. Nowy system stworzony w Krakowie ma całkowicie zlikwidować ten problem dla pacjentów przechodzących ze szpitala dziecięcego do dorosłego. Pacjent, który ma już gotowe skierowania, nie będzie musiał stać w ogólnej kolejce i czekać miesiącami na termin u specjalisty.

Wypełniamy lukę systemową, prawną, mówiącą o tym, że znajdujemy rozwiązanie, w jaki sposób pacjent, który do tej pory był pacjentem niepełnoletnim, może znaleźć opiekę w szpitalu, pomijając problemy związane z systemem kolejkowym, miesiącami oczekiwania na wizytę u specjalisty, często np. z odległością pomiędzy jednostką pediatryczną, w której do tej pory się leczył, a jednostką dla osób dorosłych, w której będzie musiał się leczyć. My chcemy stworzyć jasny i przejrzysty system, że nikt nikogo nie prosi, są przygotowywane odpowiednie dokumenty, mamy wsparcie systemowe mówiące o tym, że pacjent otrzymując skierowania do specjalisty w ośrodku dla dorosłych nie czeka w systemie kolejkowym - wyjaśnił Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego.

To pierwsze takie porozumienie w skali całego kraju. Choć oba krakowskie szpitale znajdują się bardzo blisko siebie, co ułatwiło logistykę, dyrektorzy placówek liczą na to, że podobne rozwiązania zostaną wprowadzone w innych miastach w Polsce. Projekt ten pokazuje, że oddolne inicjatywy lekarzy potrafią naprawić błędy w przepisach, które do tej pory utrudniały pacjentom życie.

Czy to pierwsze takie porozumienie w Polsce? W mojej świadomości tak, to jest pierwsze porozumienie w Polsce. Oczywiście każdy może powiedzieć, że nam jest trochę łatwiej, bo my de facto rozmawiamy o dwóch szpitalach, które są oddalone od siebie przez ulicę. Ale jeżeli takie inicjatywy będą miały możliwość powtórzenia w Polsce, to wydaje mi się, że warto o nich mówić, warto je promować po to, żebyśmy się doczekali systemowego wsparcia w tym zakresie - dodał Marcin Jędrychowski.

Przekazanie leczenia dorosłego pacjenta do nowej placówki. Jak wygląda proces tranzycji w Krakowie?

Przekazanie pacjenta pod opiekę innego lekarza to nie tylko formalności, ale przede wszystkim przekazanie ogromnej wiedzy o jego organizmie. W ramach nowego centrum każdy chory otrzyma pełną teczkę informacji o tym, jak przebiegało jego dotychczasowe leczenie, jakie leki przyjmował i jakie wystąpiły u niego powikłania. Jest to szczególnie ważne w reumatologii czy onkologii, gdzie każda reakcja organizmu w przeszłości może mieć wpływ na decyzje lekarza w przyszłości.

W momencie, kiedy jest decyzja, że pacjent przechodzi do ośrodka dorosłego, ma przygotowaną pełną informację dotyczącą, jak był do tej pory leczony, jakie miał powikłania w trakcie leczenia i jakie miał powikłania w tym okresie intensywnej obserwacji w naszym ośrodku - zaznaczył Szymon Skoczeń, pediatra i koordynator w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym.

Lekarze podkreślają, że pacjenci z chorobami rzadkimi wymagają bardzo indywidualnego podejścia. Każdy przypadek jest inny, dlatego sztywne ramy systemowe często się u nich nie sprawdzały. Nowy model opieki pozwala lekarzom poświęcić odpowiednią ilość czasu na zaplanowanie leczenia dla każdego młodego dorosłego z osobna.

Ja myślę, że to jest jakby kolejny etap w kontynuacji tej opieki, którą już dla tych pacjentów prowadzimy, bo ci pacjenci wymagają bardzo często takiego indywidualnego podejścia i w związku z tym też potrzebny jest taki czas na zaplanowanie odpowiedniego modelu opieki w zależności od tego, jaka to jest choroba i jakie są potrzeby - powiedziała Joanna Sulicka-Grodzicka, reumatolog i specjalistka chorób wewnętrznych.

Dzięki współpracy krakowskich specjalistów chorzy zyskują pewność, że po zdmuchnięciu 18 świeczek na torcie nie zostaną sami ze swoją chorobą. Nowe centrum staje się gwarancją, że opieka medyczna będzie kontynuowana w sposób płynny i profesjonalny.

SŁUŻBY U NAWROCKIEGO, REFERENDUM W KRAKOWIE I KŁÓTNIE W RZĄDZIE! | Miziołek & Olczyk