Kraksa na A4 pod Krakowem. Zderzenie busa i dwóch osobówek

2026-09-17 7:10

Na autostradzie A4 w okolicach miejscowości Kokotów doszło do kraksy, w której uczestniczyły dwa samochody osobowe oraz bus. W wyniku tego zdarzenia ucierpiały cztery osoby, a ruch w kierunku stolicy województwa został sparaliżowany. Zablokowane są dwa pasy jezdni, kierowcy korzystają z pasa awaryjnego.

Ratownicy wewnątrz karetki pomagają poszkodowanemu. O wypadku na autostradzie A4 pod Krakowem pisze Eska Kraków.
Autor: Joanna Soćko zdjęcie ilustracyjne
  • Około godziny 5:25 na 431 km autostrady A4 (odcinek Kraków - Bochnia, w pobliżu Kokotowa) doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych i busa.
  • W wypadku ranne zostały cztery osoby; dwa pasy ruchu w kierunku Krakowa są zablokowane, a ruch odbywa się pasem awaryjnym.
  • Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że usuwanie utrudnień potrwa około dwie godziny.

Kraksa na autostradzie A4 koło Kokotowa. Jak doszło do zderzenia busa i osobówek?

Wypadek miał miejsce wczesnym rankiem w czwartek, 17 września na 431. kilometrze popularnej autostrady, na odcinku między Krakowem a Bochnią, w pobliżu miejscowości Kokotów. Jak wynika z oficjalnych informacji przekazanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, doszło tam do zderzenia trzech pojazdów: dwóch samochodów osobowych oraz busa

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję, która zabezpieczyła teren i przystąpiła do ustalania szczegółowych okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia. Jak potwierdziły służby drogowe, w wyniku wypadku cztery osoby odniosły obrażenia i wymagały natychmiastowej pomocy medycznej. Na ten moment nie są znane dokładne przyczyny, które doprowadziły do tego, że kierowcy nie zdołali uniknąć zderzenia na tym ruchliwym odcinku drogi.

Utrudnienia na autostradzie A4 w stronę Krakowa

Dla kierowców podróżujących o poranku w stronę Krakowa, ten wypadek oznaczał początek prawdziwego koszmaru. Utrudnienia na A4 rozpoczęły się niemal natychmiast po zderzeniu. Służby ratunkowe i drogowe musiały całkowicie zablokować dwa pasy jezdni prowadzące w kierunku stolicy Małopolski. W efekcie, ruch został skrajnie ograniczony, a kierowcy zostali zmuszeni do korzystania wyłącznie z pasa awaryjnego.

Przedstawiciele GDDKiA poinformowali, że usuwanie skutków zdarzenia, w tym zabezpieczenie uszkodzonych pojazdów oraz uprzątnięcie jezdni, może potrwać co najmniej dwie godziny. Tworzące się w tym miejscu zatory drogowe mogą jednak rozładowywać się znacznie dłużej. Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, dostosowanie prędkości do panujących warunków oraz, w miarę możliwości, wybieranie tras alternatywnych, aby uniknąć stania w wielokilometrowych korkach.

Sonda
Czujesz się bezpieczny na polskich drogach?
Dzien Maszynisty