Nie żyje postrzelony 44-latek. Tajemniczy motyw sprawcy

2026-09-21 10:57

Nowe fakty dotyczące niedzielnej strzelaniny w Bukownie niedaleko Olkusza. Prok. Mariusz Boroń z krakowskiej Prokuratury Okręgowej poinformował, że postrzelony 44-letni mężczyzna zmarł w szpitalu. Zatrzymany 52-letni podejrzany miał we krwi około promila alkoholu.

Radiowóz za biało-czerwoną taśmą policyjną. O tragicznej strzelaninie w Bukownie przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: Wygenerowane przez AI
  • 44-letni mężczyzna przegrał walkę o życie w szpitalu. Wcześniej został postrzelony przez 52-latka.
  • Tragedia miała miejsce 20 września w Bukownie koło Olkusza.
  • Sprawca miał około 1 promila alkoholu.

Dramat w Bukownie. 44-latek zmarł po postrzale

Do tragicznych wydarzeń doszło w niedzielę w Bukownie około godziny 17:00. Na miejsce szybko zjechały się policyjne radiowozy oraz ratownicy medyczni. W efekcie ataku poszkodowani zostali dwaj mężczyźni. Napastnik trafił 44-latka w ramię, co skutkowało rozerwaniem naczyń krwionośnych. Poszkodowany stracił mnóstwo krwi i musiał zostać zabrany do szpitala przez helikopter LPR. Niestety lekarzom nie udało się uratować rannego mężczyzny, który zmarł w szpitalu

Agresor zranił również 36-latka, który otrzymał postrzał w nogę. Rany tego poszkodowanego na szczęście nie zagrażają jego życiu. On również został przewieziony na oddział szpitalny celem udzielenia pomocy medycznej.

Motywy strzelaniny w Bukownie nie są jeszcze znane

Mundurowi prowadzili zakrojone na szeroką skalę poszukiwania, zdając sobie sprawę z zagrożenia ze strony uzbrojonego uciekiniera. Zorganizowano blokady drogowe i ostatecznie tuż przed godziną 20:00 zlokalizowano podejrzewanego 52-latka. Mężczyzna natychmiast potwierdził, że użył broni wobec napotkanych osób. Śledztwo, pod ścisłym nadzorem prokuratury, ma wyjaśnić kulisy tego makabrycznego zajścia.

Jak przekazał w rozmowie z "Super Expressem" prok. Mariusz Boroń, reprezentujący Prokuraturę Okręgową w Krakowie, 52-letni mężczyzna podejrzany o oddanie strzałów był pod wpływem alkoholu, a badanie wykazało około 1 promila. Śledczy muszą poczekać, aż sprawca wytrzeźwieje, aby móc go przesłuchać. Motyw tego okrutnego ataku pozostaje na razie owiany tajemnicą.

Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie w swojej okolicy?
Potrąciła 81-latkę na pasach. Seniorka miała wielkie szczęście