- W Kalwarii Zebrzydowskiej wybuchł nocny pożar, w wyniku którego doszczętnie spłonęła sporych rozmiarów hala stolarska.
- Dzięki interwencji straży pożarnej ogień nie przeniósł się na położone w sąsiedztwie budynki mieszkalne.
- Trwająca na miejscu akcja służb ratunkowych generuje duże utrudnienia dla kierowców na drodze krajowej nr 52.
Pożar stolarni w Kalwarii Zebrzydowskiej. Spłonęła hala
Służby ratunkowe odebrały wezwanie do tego zdarzenia nad ranem, dokładnie o godzinie 4:12. W rejon ulicy Jagiellońskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej na terenie powiatu wadowickiego błyskawicznie skierowano liczne siły strażackie. Na miejscu okazało się, że płomienie pojawiły się w zakładzie stolarskim i szybko zajęły halę o powierzchni ponad 330 metrów kwadratowych. Akcję gaśniczą mocno utrudniała bardzo gęsta zabudowa wokół płonącego obiektu, co stwarzało realne zagrożenie przeniesienia się ognia na pobliskie posesje.
Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, kpt. Hubert Ciepły, przekazał, że mimo gigantycznych strat materialnych udało się zapobiec jeszcze większej tragedii. „Spłonął całkowicie warsztat stolarski, w którym powstał pożar” – potwierdził przedstawiciel małopolskich strażaków. Błyskawiczna i skuteczna akcja ratowników sprawiła, że żywioł nie zdołał rozprzestrzenić się na przyległe do stolarni obiekty. Działania strażaków skupiły się na obronie budynków, które sąsiadowały bezpośrednio z płonącą halą.
Akcja strażaków w Kalwarii Zebrzydowskiej i utrudnienia na drodze krajowej nr 52
W wymagającą ogromnego zaangażowania walkę z żywiołem włączyło się łącznie aż 30 zastępów straży pożarnej. Najważniejszym zadaniem ratowników była ochrona okolicznych domów oraz obiektów gospodarczych przed zajęciem się ogniem. „Strażacy uratowali natomiast dom, później dom typu bliźniak, wiatę i warsztat stolarski. Te wszystkie budynki nie zajęły się ogniem, strażacy polewali wodą, żeby ten ogień się nie przedostał” – poinformował kpt. Hubert Ciepły. Żadna osoba nie została ranna, dzięki czemu na miejscu nie była konieczna pomoc medyczna.
Sytuację pożarową w Kalwarii Zebrzydowskiej udało się opanować po godzinie 6:00 rano, jednak dla ratowników nie był to koniec działań. Obecnie strażacy nadal prowadzą na miejscu niezbędne prace związane z dogaszaniem pogorzeliska, które mogą zająć jeszcze wiele godzin. Aby rozebrać spaloną konstrukcję hali, służby planują wykorzystać między innymi specjalistyczną koparkę. Trwająca wciąż akcja oznacza, że zmotoryzowani poruszający się drogą krajową nr 52 muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami w ruchu. Dokładne przyczyny pojawienia się ognia nie są jeszcze znane i będą teraz szczegółowo ustalane.