Tramwaje wracają na pierwszą obwodnicę w Krakowie. Nowoczesna technologia na skrzyżowaniu
Remont ważnego węzła rozjazdów w rejonie Collegium Novum dobiega końca. Już w najbliższą sobotę, 25 kwietnia, tramwaje ponownie pojadą ulicami Podwale i Straszewskiego. Prace na tym odcinku trwały od września ubiegłego roku i choć początkowo planowano ich zakończenie na koniec kwietnia, wykonawcy udało się nieco przyspieszyć harmonogram. Głównym wyzwaniem dla robotników były styczniowe mrozy, które na kilka tygodni wstrzymały najbardziej precyzyjne roboty betoniarskie i ziemne.
Chcieliśmy, żeby to zdarzyło się szybciej, ale niestety styczniowe siarczyste mrozy nieco przyhamowały tempo prac. W ostatnich tygodniach udało się to troszkę nadrobić, w związku z tym ta data 25 kwietnia, a nie koniec kwietnia, bo takie były rokowania sprzed kilku tygodni, więc mamy tutaj jakby pewne przyspieszenie prac. [...] Po raz pierwszy w Krakowie stosujemy właśnie na tym torowisku taką technologię płyt monolitycznych, ale na skrzyżowaniu, bo oczywiście płyty monolityczne i torowisko w płytach monolitycznych jest już stosowane na ulicach Krakowa, natomiast po raz pierwszy na skrzyżowaniu, więc to wymagało bardzo dużej precyzji, samo wykonanie tych płyt i układanie, więc w ostatnich tygodniach rzeczywiście te płyty były układane - powiedział Krzysztof Wojdowski z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
Inwestycja polegała na całkowitej wymianie torowiska oraz wszystkich instalacji podziemnych, w tym budowie specjalnej komory kanalizacyjnej. Nowa konstrukcja ma być znacznie trwalsza i lepiej tłumić drgania wywoływane przez przejeżdżające wagony. Mimo sukcesu na pierwszej obwodnicy, pasażerowie muszą pamiętać, że wciąż trwają roboty na ulicy Piłsudskiego. Oznacza to, że do Cichego Kącika tramwajem dojedziemy najwcześniej pod koniec maja.
Jakie linie tramwajowe wrócą na stałe trasy 25 kwietnia? Lista zmian w komunikacji
Otwarcie torowiska wzdłuż Plant oznacza spore zmiany w rozkładach jazdy. Od soboty na swoje stałe trasy powrócą linie numer 8, 13, 14 oraz 18. To kluczowa informacja dla osób podróżujących między innymi z Bronowic, Czerwonych Maków czy Nowej Huty w stronę ścisłego centrum miasta. Część linii będzie jednak wciąż kursować po trasach objazdowych ze względu na trwające jeszcze prace na innych odcinkach krakowskiej sieci tramwajowej.
Od soboty, 25 kwietnia, powrócą takie linie tramwajowe na swoje stałe trasy, jak: 8, 13, 14 i 18. 10, 12 będzie dalej kursować po dotychczasowej trasie zmienionej z Pleszowa do Mogilskiej, następnie po Alei Powstania Warszawskiego, Grzegorzecką, Dietla, Krakowską do Kurdwanowa Park & Ride. Dwudziestka również tutaj będzie po kolejnej trasie czasowo zmienionej z Małego Płaszowa do Dunajewskiego po swojej stałej trasie, następnie Podwale, Straszewskiego, Zwierzyniecka, Kościuszki do Salwatora - wymieniał Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego.
Zmiany dotkną również linie nocne oraz połączenia wspomagające. Tramwaj nocny 69 pojedzie przez ulicę Westerplatte, natomiast linia 75 zostanie skierowana z Kopca Wandy przez Aleję Jana Pawła II aż do Górki Narodowej. Urzędnicy podkreślają, że choć układ komunikacyjny powoli wraca do normy, pasażerowie powinni uważnie sprawdzać komunikaty na przystankach, aby uniknąć pomyłek podczas wsiadania do wagonów.
Polecany artykuł:
Dlaczego linie 2, 6 i 19 wciąż są zawieszone? Pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość
Mimo otwarcia ruchu na Podwalu, nie wszystkie popularne numery tramwajów pojawią się na ulicach. Linie 2, 6 oraz 19 nadal pozostają zawieszone, co dla części mieszkańców oznacza konieczność dalszych przesiadek. Pasażerowie przyznają, że odnalezienie się w gąszczu tymczasowych rozkładów bywa trudne, zwłaszcza gdy brakuje bezpośrednich połączeń, do których byli przyzwyczajeni przez lata. Urzędnicy tłumaczą, że ograniczenia wynikają z braku miejsca na pętlach tramwajowych w centrum miasta, które nie są w stanie przyjąć wszystkich pojazdów jednocześnie.
Brakuje mi zawieszonych linii, bo miałam bezpośredni dojazd. Zwłaszcza jak ktoś był przyzwyczajony do dwójki czy szóstki, albo do dziewiętnastki, bo one dalej nie jeżdżą. Trzeba się przesiadać, albo nadrabiać drogi, więc człowiek to odczuwa - mówiła mieszkanka Krakowa spotkana na przystanku.
Przedstawiciele ZTP uspokajają, że pasażerowie zawieszonych linii nie zostali pozostawieni bez pomocy. Zadania brakujących tramwajów przejmują linie zastępcze, które mają za zadanie dowieźć ludzi do najważniejszych punktów przesiadkowych. Sytuacja ma się poprawić w czerwcu, kiedy to planowane jest zakończenie kolejnych etapów remontów i przywrócenie pełnej przepustowości krakowskich torowisk.
Musimy pamiętać o tym, że mamy wyłączoną dalej jedną pętlę tramwajową w użytku, więc nie jesteśmy w stanie też wszystkiego pomieścić w samym centrum. Natomiast pamiętajmy o tym, że cały czas funkcjonują zastępcze linie tramwajowe, które również ten udział pasażerów w tych liniach przejmują, więc musimy pamiętać o tym, że nie jesteśmy w stanie uruchomić jakiejś linii w pełni - wyjaśnił Sebastian Kowal z ZTP.
Nowa infrastruktura w centrum Krakowa ma nie tylko poprawić komfort jazdy pasażerów, ale także zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych materiałów szyny mają być mniej hałaśliwe, co jest szczególnie istotne w sąsiedztwie zabytkowej zabudowy pierwszej obwodnicy.