Wybory prezydenta Krakowa. Kandydaci obiecują walkę z deweloperami i niższe koszty życia

2026-06-15 4:00

W sierpniu mieszkańcy Krakowa wybiorą nowego prezydenta miasta, a kampania wyborcza nabiera coraz większego tempa. Kandydaci różnych opcji zapowiadają walkę z wysokimi opłatami za życie oraz coraz większymi wpływami firm budowlanych na przestrzeń miejską. Wśród propozycji pojawiają się konkretne rozwiązania dotyczące cen mieszkań, transportu oraz sposobu zarządzania urzędem.

Sondaż prezydencki 2025..jpg
Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI W prawym górnym rogu ujęto dłoń osoby, która wrzuca jasnoniebieską kartkę do przezroczystej urny wyborczej. Dłoń jest jasnej karnacji, z krótkimi paznokciami, a na nadgarstku widoczny jest fragment czarnego, materiałowego rękawa. Urna stoi na czymś, co wydaje się być szarą powierzchnią stołu, a jej wnętrze jest wypełnione licznymi, złożonymi lub częściowo złożonymi, jasnoniebieskimi kartkami. W tle, po lewej stronie obrazu, widać zamazaną sylwetkę osoby o krótkich, rudawych włosach, stojącej obok jasnej, pionowej przesłony.

Michał Drewnicki i Daria Gosek-Popiołek chcą ograniczyć wpływy deweloperów w Krakowie

Walka z firmami budowlanymi i wysokimi opłatami za życie w mieście to główne tematy, które łączą Michała Drewnickiego z Prawa i Sprawiedliwości oraz Darię Gosek-Popiołek z Lewicy. Choć politycy ci pochodzą z zupełnie różnych środowisk, oboje uważają, że Kraków przestał dbać o swoich mieszkańców, a zaczął stawiać na interesy turystów i deweloperów. Michał Drewnicki podkreśla, że miasto powinno być traktowane jak wspólny dom, w którym gospodarz w pierwszej kolejności martwi się o to, czy ludzie mają co jeść i gdzie spać.

Kraków to jest nasz dom. I w normalnym domu każdy domownik jest sobie równy. Po drugie, nikt nie podkrada z tej wspólnej kasy domowej. Po trzecie, gospodarz, głowa domu, w pierwszej kolejności myśli o tym, czy domownicy mają gdzie spać, mają co jeść, mają szansę na rozwój. Tymczasem w Krakowie ta sytuacja została odwrócona. Goście, którzy do naszego domu przyjeżdżają są często lepiej traktowani i gospodarze przez ostatnie lata bardziej o to dbali, żeby goście dobrze się bawili w naszym mieście niż o domowników – powiedział radny Michał Drewnicki.

Zdaniem radnego Drewnickiego, brak jasnych zasad spowodował, że w centrum miasta niemal nie da się już normalnie żyć, a krakowianie są stamtąd wypędzani przez lobby turystyczne. Podobne zdanie ma posłanka Daria Gosek-Popiołek, która głośno pyta o to, czy Kraków to wciąż wspólnota ludzi, czy już tylko miejsce do zarabiania pieniędzy przez inwestorów.

Jak obniżyć ceny wynajmu i koszty życia w Krakowie? Postulaty kandydatów na prezydenta

Jednym z najpoważniejszych problemów Krakowa są obecnie ogromne ceny mieszkań i bardzo drogi wynajem. Kandydatka Lewicy zapowiada szybkie zmiany w polityce mieszkaniowej i walkę z masowym wykupywaniem lokali przez wielkie firmy spoza miasta. Chce również, aby urzędnicy sprawniej remontowali miejskie pustostany i oddawali je krakowskim rodzinom. Najbardziej odważnym pomysłem jest jednak zmuszenie deweloperów do oddawania części budowanych mieszkań na rzecz miasta.

Użyję różnych narzędzi, w tym zintegrowanych planów inwestycyjnych, aby wymóc na deweloperach przekazywanie co najmniej 15% nowo wybudowanych mieszkań do zasobów mieszkaniowych. Spokojnie, nie bójcie się. Stać ich, a miasto wykorzysta te lokale, by stworzyć wreszcie prawdziwą konkurencję na rynku najmu, a tym samym obniżyć ceny dla wszystkich – zadeklarowała posłanka Daria Gosek-Popiołek.

Problem kosztów życia widzi też Michał Drewnicki, który zwraca uwagę na drożejącą komunikację miejską i ogromne korki. Zauważa on, że Kraków ma obecnie najdroższe bilety piętnastominutowe w całym kraju, co mocno uderza po kieszeniach rodziców i osób dojeżdżających do pracy. Kandydat zapowiada, że położy większy nacisk na komfort życia zwykłych ludzi zamiast skupiać się wyłącznie na wielkim biznesie.

Monika Piątkowska i Jan Hoffman ruszają do walki o urząd prezydenta Krakowa

Do wyścigu o fotel prezydenta dołączyła również Monika Piątkowska, którą wspiera Koalicja Obywatelska oraz PSL. Przedstawia się ona jako sprawna menedżerka i specjalistka, która zna urząd miasta od środka. Jej głównym celem ma być uspokojenie sytuacji w urzędzie i zajęcie się sprawami, które najbardziej męczą mieszkańców, takimi jak strefa czystego transportu czy wysokie koszty codziennego utrzymania. Piątkowska podkreśla, że chce budować miasto bez kłótni partyjnych, stawiając na współpracę z mieszkańcami.

Z kolei Jan Hoffman, który wcześniej zbierał podpisy pod wnioskiem o odwołanie poprzedniego prezydenta, zapowiada gruntowny przegląd finansów miasta. Jego zdaniem kluczowe jest to, aby najważniejsze decyzje dotyczące Krakowa zapadały na miejscu, w magistracie, a nie w biurach politycznych w Warszawie.

Naszym celem, gdy startowaliśmy z inicjatywą referendum, jednym z celów było doprowadzenie do sytuacji, w której decyzje o Krakowie, ważne dla Krakowa i w imieniu krakowian podejmowane, te podejmowane w magistracie, zapadają w Krakowie, a nie w Warszawie. [...] Jednym celem mojej kandydatury jest oczywiście to, żeby wygrać i realizować odnowienie i naprawę Krakowa. Drugim celem jest też uczestniczenie w debacie publicznej i pilnowanie, że te istotne tematy zgłaszane przez mieszkańców w referendum będą cały czas obecne – wyjaśnił bezpartyjny kandydat Jan Hoffman.

W kampanii nadal brakuje jasnej deklaracji Łukasza Gibały, który jeszcze nie ogłosił oficjalnie, czy wystartuje w wyborach. Obecny prezydent Aleksander Miszalski chwali za to kandydaturę Moniki Piątkowskiej, nazywając ją osobą pracowitą i bardzo dobrze przygotowaną do pełnienia tej funkcji.

JEDEN KANDYDAT PRAWICY NA PREZYDENTA KRAKOWA?

Perła architektury odzyska blask. PKP ujawnia plany modernizacji zabytkowego dworca w Olkuszu [GALERIA]