Były rektor UKEN uznany za winnego. Sąd przyznał rację zwolnionym pracownicom

2026-04-14 15:00

Sąd Rejonowy w Krakowie wydał nieprawomocny wyrok w sprawie Piotra Borka. Były rektor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej został uznany za winnego bezprawnego zwolnienia trzech pracownic naukowych. Obwiniony nie pojawił się na sali rozpraw.

Piotr Borek winny. Były rektor UKEN w Krakowie usłyszał wyrok

Krakowski sąd rejonowy orzekł, że Piotr Borek ponosi winę za niezgodne z prawem wyrzucenie z pracy trzech pracownic naukowych Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej. Zwolnienia te złamały przepisy kodeksu pracy, ponieważ kobiety przebywały wówczas na zwolnieniach lekarskich, a dodatkowo chroniła je przynależność do związku zawodowego. Wymierzono mu karę 6 tysięcy złotych grzywny. Co więcej, decyzja sądu ma trafić na tablice informacyjne wszystkich wydziałów krakowskiej uczelni. Warto przypomnieć, że w latach 2020-2025 oskarżony pozbawił pracy niemal setkę osób, za co ostatecznie szef resortu nauki usunął go ze stanowiska w związku z rażącym łamaniem przepisów.

Sprawa początkowo została umorzona w pierwszej instancji, jednak ostatecznie skierowano ją do ponownego rozpoznania. Sędzia Tomasz Rutkowski wydał decyzję we wtorek, 14 kwietnia 2026 roku. Orzekający nie miał żadnych wątpliwości, że były rektor krakowskiej uczelni bezprawnie zwolnił pracownice naukowe. Jak podkreślono w uzasadnieniu, oskarżony zignorował obowiązujące przepisy prawa pracy, wyrzucając kobiety w momencie, gdy te przebywały na chorobowym. Dodatkową tarczę ochronną stanowiła dla nich przynależność do związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Reprezentant wydziału do spraw wykroczeń w pełni zgodził się z wcześniejszymi ustaleniami sądu pracy. Poszkodowane kobiety domagały się znacznie wyższej kary finansowej niż zasądzone 6 tysięcy złotych. Prowadzący sprawę sędzia Tomasz Rutkowski uznał jednak, że nałożona kwota jest adekwatna, a największą dolegliwością dla oskarżonego będzie publiczne ogłoszenie werdyktu.

„To forma zdecydowanie bardziej właściwa, bo niesie za sobą rolę wychowawczą, a najistotniejsze jest to by rozstrzygnięcie miało charakter wychowawczy, by wyrok oddziaływał na zamkniętą społeczność akademicką”

Wtorkowa decyzja sądu nie jest prawomocna.

Zwolnione z UKEN pracownice komentują wyrok. Zabrały głos po wyjściu z sali

Na ogłoszeniu decyzji sądu stawiły się pokrzywdzone kobiety. Po usłyszeniu korzystnego dla nich werdyktu, zwolnione pracownice nie potrafiły ukryć ogromnej ulgi oraz satysfakcji. W rozmowie z „Super Expressem” postanowiły opowiedzieć o kulisach swojego zwolnienia i odnieść się do finału całej sprawy.

„Ja zostałam zwolniona, bo zarzucono mi brak kwalifikacji. Nikt ich nie zweryfikował, ponadto w ostatnich dwóch latach zdobyłam kolejny awans naukowy, została doktorem habilitowanym w zakresie pedagogiki czyli tej dyscypliny, w której zostałam zwolniona rzekomo nie mając kwalifikacji. Koleżanka pracowała 10 lat na uczelni i w jej przypadku sytuacja była analogiczna. Ponadto wszystkie byłyśmy dodatkowo członkiniami związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Zostałyśmy zwolnione mailowo. Ja pod koniec czerwca dostałam maila, bez treści załącznika. Dopiero musiałam się o ten załącznik upomnieć, by mieć możliwość odwołania do Sądu Pracy. Przebywałyśmy też na zwolnieniach lekarskich. Myślę, że ten wyrok nas satysfakcjonuje, szczególnie fakt, że ten wyrok ma zostać umieszczony na wszystkich wydziałach uniwersytetu. To szczególnie ważne z punktu widzenia pedagogiczno-wychowawczego, bo też chodzi o to, żeby takie sytuacje się nie powtarzały. A wiemy, że się dzieją”

Obwinionego nie było w sądzie podczas ogłoszenia wyroku. Warto przypomnieć, że kierował on Uniwersytetem Komisji Edukacji Narodowej w okresie od 2020 do 2025 roku. W trakcie swojej kadencji pozbawił zatrudnienia niemal stu pracowników, z czego większość stanowiła kadra naukowa. Jak wynikało z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli, oskarżony z budżetu uczelni finansował usługi adwokata, który miał chronić go przed utratą fotela. Jego rządy zakończyły się ostatecznie stanowczą interwencją Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Szef resortu pozbawił go funkcji w trybie natychmiastowym, argumentując to ciągłym i rażącym łamaniem obowiązujących przepisów prawa.

Sonda
Doświadczyłeś/aś mobbingu w pracy?
Misiek i Zielak usłyszeli wyroki