"Malowana wieś" w Małopolsce jest jedną z najpiękniejszych w Polsce. Niezwykła sztuka narodziła się z sadzy

2026-02-11 15:00

W sercu Małopolski, w powiecie dąbrowskim, leży wieś, która wymyka się wszelkim schematom. Zalipie, znane jako „malowana wieś”, to miejsce, gdzie tradycja i sztuka splatają się w jedno, tworząc unikalny w skali kraju fenomen. Kolorowe, kwiatowe wzory zdobią tu nie tylko domy, ale i całe obejścia, a wszystko to ma swój zaskakujący, praktyczny początek.

Historia malowanych chat we wsi Zalipie

Tradycja, która rozsławiła wieś na całą Polskę, ma swoje korzenie pod koniec XIX stulecia. Jej początki były zaskakująco prozaiczne. W kurnych chatach, pozbawionych kominów, dym z palenisk osiadał na ścianach w postaci sadzy. Chcąc rozjaśnić mroczne wnętrza, gospodynie zaczęły malować na nich jasne plamy, nazywane „packami”, tworzone z dostępnych materiałów.

Z czasem te proste formy zaczęły ewoluować. Kobiety, wykorzystując kolorowe glinki, a później także farby, przekształciły „packi” w misterne, kwiatowe kompozycje. Sztuka wyszła z wnętrz na zewnątrz – barwne motywy pokryły ściany budynków, studnie, płoty, a nawet psie budy. W ten sposób z potrzeby zamaskowania niedoskonałości narodziła się unikalna forma sztuki ludowej.

Centrum żywej tradycji i jej ikony

Sercem kulturalnego życia jest dziś Dom Malarek, w którym kultywuje się lokalne zwyczaje i organizuje warsztaty. Jednak najsłynniejszą postacią związaną z Zalipiem pozostaje Felicja Curyłowa (1904–1974). To jej talent i pasja w dużej mierze przyczyniły się do rozsławienia malowanej tradycji. Dziś jej dawna zagroda, składająca się z trzech budynków, stanowi muzeum będące filią Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Jest to najważniejszy zabytek i świadectwo niezwykłej historii wsi.

Kwiatowe zdobienia można podziwiać również w miejscowym kościele parafialnym pod wezwaniem św. Józefa, gdzie ludowe motywy zdobią jego wnętrze, harmonijnie łącząc sacrum z lokalną tradycją.

Konkurs „Malowana Chata”, czyli coroczna celebracja sztuki

Aby zachować ten wyjątkowy zwyczaj dla przyszłych pokoleń, od 1948 roku w Zalipiu organizowany jest konkurs „Malowana Chata”. Inicjatywa, która miała na celu podtrzymanie ginącej sztuki ludowej w trudnych czasach powojennych, przetrwała do dziś. Co roku, w weekend po święcie Bożego Ciała, twórcy z całego regionu prezentują swoje dzieła, a komisja konkursowa ocenia najpiękniej ozdobione zagrody. Dzięki temu niezwykła tradycja jest nie tylko pamiątką przeszłości, ale wciąż żywym i rozwijającym się elementem tożsamości Zalipia.

Najbardziej romantyczny przystanek w Polsce