Spis treści
Wybory samorządowe w Krakowie. Odrzucone kandydatury Banasia i Bocheńczaka
Miejska Komisja Wyborcza w stolicy Małopolski zablokowała start w wyborach prezydenckich Marianowi Banasiowi i Bartoszowi Bocheńczakowi. Powodem była zbyt mała liczba ważnych podpisów poparcia. Rejestracja wymagała zgromadzenia przynajmniej trzech tysięcy takich podpisów przez każdy komitet.
Były prezes NIK zdobył tylko 2048 uznanych podpisów, a aż 3611 z nich odrzucono jako nieważne. W przypadku kandydata Konfederacji, Bartosza Bocheńczaka, sytuacja była podobna – uznano 2745 podpisów, a zakwestionowano 2289. Taka skala błędów zwróciła uwagę miejskich urzędników.
Krakowska prokuratura bada listy wyborcze Banasia i Bocheńczaka
W związku z podejrzeniami fałszerstw, sprawę przekazano organom ścigania. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Tomasz Waszczuk, przekazał Polskiej Agencji Prasowej informacje o wszczętych procedurach. „Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza zarejestrowała dwa zawiadomienia komisarza wyborczego dotyczące nieprawidłowości przy sporządzaniu list poparcia dla dwóch kandydatów na prezydenta miasta Krakowa, tj. pana Banasia i pana Bocheńczaka” – wyjaśnił urzędnik.
Z dokumentów przekazanych przez komisarza wyborczego wynika, że duża liczba zebranych podpisów budzi poważne wątpliwości. Na listach poparcia obu polityków znaleziono dane kilkudziesięciu osób, które już nie żyją.