Nauczyciel z Krakowa aresztowany. W tle nielegalny handel! Wmieszał w to uczniów?

2026-10-15 8:25

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, działając wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Miejskiej, zatrzymali 44-letniego nauczyciela. Mężczyzna miał masowo pozyskiwać i wprowadzać do obrotu leki opioidowe. Śledczy podejrzewają, że podejrzany mógł bezprawnie wykorzystywać dane osobowe swoich wychowanków, by zdobywać kolejne recepty.

Zatrzymanie nauczyciela z Krakowa przez policję. O szczegółach śledztwa ws. opioidów przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe
  • Policjanci z Krakowa zatrzymali 44-letniego nauczyciela jednej z krakowskich szkół, podejrzanego o nielegalne pozyskiwanie blisko 900 opakowań leków opioidowych w latach 2020-2025.
  • Mężczyzna miał uzyskiwać recepty od wcześniej zatrzymanego lekarza anestezjologa, a śledczy sprawdzają, czy leki trafiały również do środowiska szkolnego, w tym do uczniów.
  • Nauczyciel został tymczasowo aresztowany, usłyszał zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających, a w sprawie zatrzymano także 21-letnią kobietę objętą dozorem policyjnym.

Nauczyciel z Krakowa zatrzymany i aresztowany. Miał handlować opioidami

Jak wynika z oficjalnych ustaleń małopolskiej policji, nielegalny proceder trwał przez pięć lat, w okresie od 2020 do 2025 roku. Zatrzymany nauczyciel z Krakowa ściśle współpracował z lekarzem anestezjologiem, który wpadł w ręce służb już podczas ubiegłorocznych działań. Medyk ten systematycznie wystawiał recepty na silne preparaty medyczne.

Co najbardziej szokujące, recepty były wypisywane nie tylko na dane samego 44-latka czy członków jego najbliższej rodziny – żony oraz rodziców. Śledczy ustalili, że lekarz wystawiał dokumenty również na osoby trzecie, których dane były wykorzystywane bez ich wiedzy i jakichkolwiek wskazani medycznych. W gronie tych osób znaleźli się uczniowie, z którymi podejrzany pedagog miał bezpośredni kontakt w trakcie swojej codziennej pracy zawodowej w szkole.

Według wstępnych szacunków organów ścigania, w ten sposób wyłudzono kilkaset recept. Pozwoliło to na zdobycie blisko 900 opakowań silnych leków. Zebrany materiał dowodowy wskazuje na to, że pozyskane preparaty były następnie dzielone na pojedyncze sztuki oraz blistry. Taki podział jasno sugeruje śledczym, że środki te nie były gromadzone wyłącznie na własny użytek podejrzanego.

Czy leki opioidowe z krakowskiej szkoły trafiały do uczniów?

Obecnie kluczowym celem śledztwa, prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Śródmieście-Zachód w Krakowie, jest ustalenie pełnej sieci odbiorców nielegalnych substancji. Policjanci szczegółowo weryfikują przerażający wątek dotyczący potencjalnego przekazywania leków osobom ze środowiska szkolnego. Służby nie wykluczają bowiem, że ostatecznymi odbiorcami tych groźnych specyfików mogli być małoletni uczniowie krakowskiej placówki.

W trakcie szeroko zakrojonych działań policjanci zatrzymali także drugą osobę – 21-letnią kobietę, która również miała brać czynny udział w tym przestępczym procederze. Wobec niej prokurator zastosował wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Zupełnie inny los spotkał 44-letniego nauczyciela. Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowany. Wcześniej prokuratura przedstawiła mu bardzo poważne zarzuty. Dotyczą one „wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających”, substancji psychotropowych oraz nowych substancji psychoaktywnych.

Sprawa ma charakter wybitnie rozwojowy. Funkcjonariusze cały czas analizują zabezpieczone dokumenty i telefony, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w najbliższym czasie.

Rzecznik policji o tragedii w Kielcach 

ROLKI