Nie żyje 6-latek potrącony na parkingu. Nowe ustalenia po tragicznym wypadku

2026-05-11 11:38

W niedzielę, 10 maja na terenie jednego z prywatnych parkingów w Zakopanem miał miejsce dramatyczny wypadek. Kierujący potrącił 6-latka w trakcie manewru zawracania. Mimo prób ratunku, poszkodowane dziecko zmarło. Dzień po tragicznym zdarzeniu reporterzy Radia ESKA przekazali nowe, nieoficjalne ustalenia w sprawie.

policja

i

Autor: SHOX ART/ Pexels.com

Dramat w Zakopanem. Nie żyje 6-letnie dziecko

Do dramatycznego wypadku doszło w niedzielne, późne popołudnie na osiedlu Cyrhla.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 53-letni mężczyzna, wykonujący manewr zawracania na terenie prywatnego parkingu, najechał na siedzące przed maską pojazdu 6-letnie dziecko. Świadkowie niezwłocznie udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu dziecku, które z obrażeniami ciała trafiło do zakopiańskiego szpitala - poinformował oficer prasowy KPP w Zakopanem asp. sztab. Roman Wieczorek.

Przedstawiciel policji przekazał również, że na miejscu tragedii natychmiast pojawili się funkcjonariusze oraz prokurator. Śledczy zdążyli już przesłuchać pierwsze osoby będące świadkami zdarzenia, zabezpieczyli ślady i przeprowadzili oględziny pojazdu uczestniczącego w wypadku. Wiadomo już, że 53-latek siedzący za kierownicą w momencie potrącenia był trzeźwy. Niestety, mimo błyskawicznej reakcji, życia 6-latka ostatecznie nie udało się uratować.

Dzień po tym tragicznym zdarzeniu reporterzy Radia ESKA przekazali nowe, nieoficjalne ustalenia dotyczące wypadku. Wynika z nich, że był to wyjazd w góry grupy znajomych z Małopolski. Do dramatu doszło, gdy szykowali się do powrotu. 6-letni Krzysiu miał akurat wiązać buty tuż przy aucie swoich rodziców, kiedy niespodziewanie najechał na niego znajomy rodziny. Dziecko zmarło po przewiezieniu do szpitala przez opiekunów.

Pożar tartaku w Iwkowej - zobacz zdjęcia:

29-latek z Torunia zaatakował w nocy. Policjanci pokazali wszystko na nagraniu
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji