Pijany 33-latek uderzył ciężarówką w śmieciarkę. Pracownik wylądował w szpitalu

2026-03-17 13:42

W podhalańskim Witowie doszło do groźnego zdarzenia. Mężczyzna kierujący ciężarówką najechał na pojazd komunalny, przy którym pracowali ludzie. Poszkodowany został jeden z pracowników. Jak się okazało, sprawca wypadku był pod wpływem alkoholu, za co grozi mu do 3 lat za kratkami.

Dramatyczny finał manewru w powiecie tatrzańskim

  • W Witowie nietrzeźwy kierowca ciężarówki doprowadził do groźnego wypadku.
  • 33-latek siedzący za kółkiem MAN-a miał w organizmie prawie 0,9 promila alkoholu. Najechał na śmieciarkę, raniąc 30-letniego pracownika.
  • Mężczyzna stracił uprawnienia do kierowania. Grozi mu do 3 lat więzienia, surowa grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek, 16 marca przed południem. Z ustaleń mundurowych wynika, że 33-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego kierujący pojazdem ciężarowym marki MAN nie zachował odpowiedniego odstępu podczas omijania śmieciarki. W konsekwencji uderzył w mężczyznę stojącego na tylnym stopniu wozu komunalnego. 30-letni poszkodowany doznał obrażeń i błyskawicznie przetransportowano go do placówki medycznej w Zakopanem.

Największym zaskoczeniem dla interweniujących funkcjonariuszy był stan trzeźwości sprawcy. Okazało się, że 33-latek miał w organizmie niemal 0,9 promila alkoholu. Został natychmiast zatrzymany, a policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, co jest rutynowym działaniem w takich przypadkach. To jednak nie koniec konsekwencji. Za jazdę na podwójnym gazie i spowodowanie zdarzenia drogowego może spędzić w więzieniu nawet 3 lata. Oprócz tego sąd może wymierzyć mu wysoką karę finansową oraz zakazać prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na długi czas. Specjaliści zaznaczają, że tego typu sankcje mają zniechęcać kierowców do wsiadania za kółko po kieliszku.

Mimo ciągłych apeli stróżów prawa o rozsądek, na drogach wciąż dochodzi do dramatycznych zdarzeń, którym można było zapobiec. Zderzenie w Witowie, w którym nietrzeźwy szofer uderzył w pracownika służb komunalnych, to kolejny dowód na to, jak niebezpieczna jest jazda po alkoholu.

- Apelujemy do wszystkich kierowców o trzeźwość i odpowiedzialność. Alkohol za kierownicą to prosta droga do tragedii. Wystarczy chwila nieuwagi, by zniszczyć życie nie tylko sobie, ale i innym

podkreśla oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Należy mieć na uwadze, że kary przewidziane w kodeksie to tylko jeden aspekt sprawy. Ważniejsza jest odpowiedzialność za zdrowie i życie innych uczestników ruchu. Mundurowi wciąż badają szczegółowe okoliczności tego wypadku.

Rodzice ofiar Sebastiana M. oburzeni jego zachowaniem
Sonda
Czy kary dla pijanych kierowców powinny być wyższe?