Reforma psychiatrii w Polsce zmienia życie pacjentów. Centra Zdrowia Psychicznego skracają czas oczekiwania na pomoc

2026-06-01 13:09

W Polsce trwa największa od lat zmiana w sposobie leczenia osób zmagających się z kryzysami psychicznymi. Dzięki nowym centrom pacjenci rzadziej trafiają na długie leczenie w szpitalach i mogą liczyć na wsparcie blisko swojego domu. Choć system wciąż wymaga poprawy, w miastach takich jak Kraków liczba skarg na opiekę medyczną drastycznie spadła.

Reforma psychiatrii w Polsce

i

Autor: Polina Zimmerman/ Pexels.com

Centra Zdrowia Psychicznego zmieniają polską psychiatrię. W Krakowie niemal nie ma skarg na lekarzy

Od 2018 roku w Polsce powstają Centra Zdrowia Psychicznego, które mają całkowicie zmienić sposób, w jaki pomagamy osobom w kryzysie. Zamiast zamykać chorych w wielkich szpitalach na długie tygodnie, specjaliści stawiają teraz na pomoc w lokalnej społeczności. Eksperci podkreślają, że nowa reforma to nie tylko zmiana przepisów, ale przede wszystkim inne podejście do człowieka. W miejscach, gdzie takie centra już działają, pacjenci i ich rodziny czują się znacznie lepiej zaopiekowani.

Te centra przeobraziły nasz kraj w opiece, zmobilizowały dziesiątki tysięcy ludzi do opieki nad zdrowiem psychicznym, uruchomiły aktywność pacjentów, aktywności rodzin i zmieniły myślenie o odpowiedzialności nad tą opieką. [...] Skargi zebrano w całym kraju. Ponad dwa tysiące skarg rzecznik praw pacjenta zebrał przez cztery miesiące tego roku. Na tę połowę kraju zreformowaną tylko dwanaście. To pokazuje, jak te centra służą ludziom – powiedział profesor Andrzej Cechnicki z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dobre wyniki w Krakowie to zasługa współpracy lekarzy z lokalnym samorządem. Dzięki temu pomoc jest dostępna szybko i dopasowana do potrzeb mieszkańców konkretnej dzielnicy czy osiedla. System opiera się na tzw. odpowiedzialności terytorialnej, co w praktyce oznacza, że konkretne centrum dba o wszystkich ludzi mieszkających na jego terenie.

Jak szybko pacjent otrzyma pomoc w kryzysie? Najważniejszy jest plan przygotowany w 72 godziny

Jednym z największych problemów polskiej psychiatrii od lat były gigantyczne kolejki. Centra Zdrowia Psychicznego mają to zmienić poprzez wprowadzenie jasnych zasad dotyczących czasu oczekiwania. Jeśli ktoś znajduje się w bardzo trudnym stanie, który zagraża jego życiu, pomoc musi otrzymać natychmiast. W sytuacjach pilnych, ale nie zagrażających bezpośrednio życiu, lekarze mają dokładnie trzy doby na działanie.

Jeżeli pacjent jest w takim kryzysie poważnym, w kryzysie psychotycznym, z ryzykiem zagrożenia życia, to pomoc powinna być natychmiast. Jeżeli to jest też poważne zaburzenie psychiczne, tak zwane, ale nie ma sytuacji nagłej, to w ciągu 72 godzin musi być też zaplanowane – wyjaśnił profesor Andrzej Cechnicki.

Warto jednak wiedzieć, że stworzenie planu leczenia w ciągu 72 godzin to dopiero początek drogi. O ile wsparcie psychologiczne i rozmowę można uzyskać dość szybko, o tyle na długofalową psychoterapię wciąż trzeba poczekać. Wynika to z faktu, że nie wszystkie centra rozwinęły jeszcze pełną ofertę specjalistycznych programów. System cały czas się uczy, jak najlepiej pomagać osobom cierpiącym i ich najbliższym.

Andrzej Cechnicki o problemach polskiej psychiatrii. Szpital powinien być ostatecznością

Nowoczesna psychiatria chce odejść od modelu, w którym głównym narzędziem leczenia jest tabletka i zamknięty oddział. Obecnie kładzie się nacisk na zespoły leczenia środowiskowego, czyli specjalistów, którzy odwiedzają pacjentów bezpośrednio w ich domach. Dzięki temu chory nie zostaje wyrwany ze swojego środowiska, co często przyspiesza powrót do zdrowia. Szpital ma być traktowany jako ostateczność, gdy inne metody zawiodą.

To jest odejście od myślenia, że leczy tylko szpital, że leczy tylko tabletka. To jest zupełna zmiana myślenia. [...] Centra są tak skonstruowane, żeby poprzez ambulatoria (przychodnie), oddziały dzienne, a przede wszystkim zespoły leczenia środowiskowego, które jeżdżą do domów pacjentów, starać się omijać szpital. Żeby szpital był tym ostatecznym miejscem, jak już to jest konieczne – tłumaczył Andrzej Cechnicki w rozmowie z Iloną Motyką.

Mimo wielu sukcesów, reforma psychiatrii wciąż nie jest skończona i mierzy się z problemami finansowymi. Największe braki widać w opiece nad dziećmi, młodzieżą oraz seniorami. Specjaliści alarmują, że w tych grupach wciąż brakuje odpowiedniego finansowania oraz placówek, które brałyby pełną odpowiedzialność za pacjentów na danym terenie. Aby system działał sprawnie w całym kraju, potrzebna jest lepsza koordynacja działań na szczeblu centralnym.

Cisza na antenie