Rodzina Sosenków zgromadziła 50 tysięcy zabawek. Poznaj historię tej niezwykłej kolekcji
Pasja do zbierania pamiątek z dzieciństwa zaczęła się w tej rodzinie już w latach siedemdziesiątych. Wszystko zapoczątkował ojciec obecnej właścicielki zbiorów, który pracował jako rekwizytor i muzealnik. Widząc, że cenne lalki czy blaszane samochody są masowo wywożone za granicę, postanowił je ratować. Dzięki jego zaangażowaniu udało się stworzyć zbiór, który dziś uznawany jest za ogromny skarb Krakowa.
Początki sięgają lat siedemdziesiątych, gdzie moi rodzice się poznali w Muzeum Narodowym w oddziale Czapskich. Dwóch muzealników i kolekcjoner, czyli mój tata, postanowili zatroszczyć się o taką dziedzinę, która była troszeczkę peryferyzowana przez, czy to antykwariaty, bo wtedy były bardziej Desy, czyli zajmowano się meblami, malarstwem, porcelaną i nikt nie myślał handlowo o zabawce. Natomiast muzea też nie były zainteresowane wcielaniem tego w zbiory - powiedziała Katarzyna Sosenko.
Przez lata kolekcja rosła i dziś liczy około 50 tysięcy różnych obiektów. Są wśród nich nie tylko lalki i pluszaki, ale też gry planszowe, książeczki oraz unikatowe zabawki z czasów PRL, które budzą ogromne zainteresowanie starszych i młodszych pokoleń.
Dlaczego zabawki są ważne w rozwoju dziecka? Przykład Alberta Einsteina i jego kompasu
Zabawka to nie tylko przedmiot do zabawy, ale przede wszystkim narzędzie, które kształtuje przyszłość człowieka. Katarzyna Sosenko zwraca uwagę, że to, czym bawimy się w dzieciństwie, może wpłynąć na nasz wybór zawodu lub rozbudzić pasję naukową. Idealnym dowodem na tę teorię jest historia jednego z największych fizyków w dziejach świata, który swoją drogę odkrywcy zaczął od prostego urządzenia.
Sam Einstein napisał we wspomnieniach, że jako czterolatek dostał kompas i to sprawiło właśnie to wielkie zaciekawienie właśnie nauką i odkrywaniem świata - wspomniała Katarzyna Sosenko.
Według właścicielki kolekcji, karmienie dzieci wiedzą poprzez pokazywanie im ciekawych przedmiotów i miejsc procentuje w przyszłości. Zabawki mogą być świetnym pretekstem do tłumaczenia skomplikowanych zjawisk, na przykład z dziedziny optyki czy fizyki.
Czy w Krakowie powstanie stałe Muzeum Zabawek? Plany rozwoju na terenie Wesołej
Obecnie kolekcja znajduje się w Aptece Designu, gdzie pełni rolę inkubatora kultury i miejsca warsztatowego. Jest to jednak tylko przystanek w drodze do stworzenia dużego, profesjonalnego muzeum z prawdziwego zdarzenia. Twórcy chcą, aby stała wystawa pokazywała nie tylko historię przedmiotów, ale też dawne metody edukacji i historię sztuki. W planach są kolejne wystawy, w tym jedna poświęcona technice i dawnym projektorom do bajek.
Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, że w tej naszej drodze, czyli budowania muzeum docelowego takiego dużego, ze stałą wystawą o historii zabawki, dzieciństwa, historii sztuki, czy też o tym właśnie jak wyglądała dawniej edukacja. [...] To tutaj mamy możliwość właśnie testowania tych różnych scenariuszy wystaw, ale też tej naszej gościnności, też oferty muzealnej, sposobów komunikowania się - wyjaśniła Katarzyna Sosenko.
Właściciele zbiorów myślą również o dużej wystawie pod tytułem "Kraków się bawi", która pokazałaby tradycje rozrywkowe miasta. Projekt ten miałby połączyć historię Teatru Groteska, Parku Jordana oraz zabawek projektowanych przez znanych artystów na krakowskiej ASP.
Dziecko i zabawka w historii sztuki. Nowy projekt wystawienniczy Katarzyny Sosenko
Katarzyna Sosenko pracuje obecnie nad nowatorskim projektem, który skupia się na wizerunku dziecka w sztuce. Okazuje się, że w Polsce brakuje wystaw pokazujących ten temat w sposób przekrojowy, mimo że dawne obrazy są kopalnią wiedzy o tym, jak wyglądało życie najmłodszych przed wiekami. Analizując dzieła wielkich mistrzów, można dostrzec detale świadczące o tym, że radość z zabawy jest uniwersalna dla każdej epoki.
Temat dziecięcy jest właśnie taką bardzo mocną społeczną determinantą, dlatego że jeżeli mu odpowiednio edukujemy nasze dzieci, to wpływamy na to, jakie będzie społeczeństwo, więc pracujemy na tę długofalową zmianę. I okazuje się, że z historii sztuki czerpiemy bardzo dużą wiedzę na temat tego, jakie były zabawki dziecięce - dodała Katarzyna Sosenko.
Przykładem może być słynny obraz "Zabawy dziecięce" Pietera Brueghla, na którym widać mnóstwo szczegółów, takich jak gałganki czy kulki do zabawy. Poprzez takie działania edukacyjne zabawka staje się symbolem, który pozwala dzieciom i dorosłym lepiej zrozumieć dawną kulturę i obyczaje.