- Jesienią 2024 roku w Sienicznie (powiat olkuski) doszło do śmiertelnego potrącenia 28-letniej Doroty.
- W zdarzeniu brała udział prokuratorka Magdalena Z., której samochód uderzył w pieszą idącą poboczem.
- Prokuratura wyjaśniła, dlaczego zostało uchylone postanowienie o przedstawieniu zarzutów.
Śmiertelne potrącenie w Sienicznie. W 28-letnią Dorotę uderzyło auto prokuratorki
Tragedia rozegrała się w listopadzie 2024 roku w miejscowości Sieniczno pod Olkuszem. 28-letnia Dorota, młoda matka, wyszła z domu, by odebrać córkę ze szkoły. Dziewczynka dopiero co rozpoczęła naukę w pierwszej klasie. Kobieta spokojnie szła poboczem drogi, gdy nagle została potrącona przez samochód osobowy marki Kia Rio. Według relacji świadków, siła uderzenia była ogromna.
Dorota upadła na asfalt i z bardzo poważnymi obrażeniami została natychmiast przewieziona do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy i udzielonej fachowej pomocy medycznej, kobieta zmarła następnego dnia. Tragiczny wypadek pozostawił małą dziewczynkę bez matki, a całą rodzinę w głębokiej rozpaczy. Okoliczności zdarzenia od samego początku budziły wiele pytań, zwłaszcza po ujawnieniu, że za kierownicą siedziała prokuratorka.
Prokurator Magdalena Z. i walka o uchylenie immunitetu
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie, prokurator prowadzący sprawę sporządził postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec kierującej pojazdem. Jednakże, aby prokurator mogła ponieść odpowiedzialność karną, konieczne jest uchylenie immunitetu. W kwietniu 2025 roku do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek w tej sprawie. Kolejne posiedzenie w tej sprawie zostało wyznaczone na środę, 20 maja.
Co ciekawe, pierwotne postanowienie o przedstawieniu zarzutów zostało uchylone przez przełożonego z "powodów formalnych". Prokuratura podkreśla jednak, że czynność ta miała na celu wyłącznie realizację zasad obowiązującej procedury karnej i nie miała negatywnego wpływu na dalszy przebieg śledztwa. Oznacza to, że postępowanie w sprawie śmiertelnego potrącenia nadal jest aktywnie prowadzone.
- Prokurator prowadzący śledztwo sporządził postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec prokurator kierującej pojazdem. Po skierowaniu wniosku o uchylenie immunitetu do Sądu Najwyższego postanowienie to zostało uchylone przez przełożonego z powodów formalnych. Uchylenie postanowienia miało na celu wyłącznie realizację zasad obowiązującej procedury karnej. Czynność ta nie miała negatywnego wpływu na dalszy przebieg śledztwa - zapewnia prok. Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.