Śmierć 14-letniej Natalii z Andrychowa. Prokuratura stawia zarzuty czterem policjantom

2026-01-20 15:32

Czterech funkcjonariuszy policji usłyszy zarzuty w związku z tragiczną śmiercią 14-letniej Natalii z Andrychowa, która zmarła w listopadzie ubiegłego roku z powodu skrajnego wychłodzenia organizmu. Prokuratura Okręgowa w Krakowie zarzuca im niedopełnienie obowiązków oraz narażenie nastolatki na niebezpieczeństwo.

  • Prokuratura Okręgowa w Krakowie postawiła zarzuty czterem policjantom (trzem z Andrychowa i jednemu z Kęt) w związku ze śmiercią 14-letniej Natalii. Funkcjonariuszom zarzuca się niedopełnienie obowiązków i narażenie nastolatki na niebezpieczeństwo.
  • Do tragedii doszło 28 listopada 2023 r. w Andrychowie, gdy dziewczynka w drodze do szkoły źle się poczuła i zadzwoniła do ojca. Mimo zgłoszenia zaginięcia na policji, przez kilka godzin nikt jej nie pomógł.
  • Nastolatka została odnaleziona zaledwie 500 metrów od komisariatu w stanie skrajnego wychłodzenia organizmu. Mimo przewiezienia do szpitala, zmarła następnego dnia.
  • Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.

Niedopełnienie obowiązków i narażenie na niebezpieczeństwo

Decyzję o postawieniu zarzutów podjęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Dotyczą one trzech policjantów z komisariatu w Andrychowie oraz jednego z pobliskich Kęt. Śledczy zarzucają im niedopełnienie obowiązków służbowych (art. 231 § 1 kk) oraz nieumyślne narażenie nastolatki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 3 kk). Za te czyny grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie wydała postanowienia o przedstawieniu zarzutów z art.231§1 kk i 160§3 kk w zw. z art. 11§2 kk wobec trzech funkcjonariuszy Policji z Komisariatu Policji w Andrychowie oraz jednego funkcjonariusza Policji z Komisariatu Policji w Kętach. Do chwili obecnej zarzuty ogłoszono i przesłuchano w charakterze podejrzanych dwie osoby – poinformowała w oficjalnym komunikacie prok. Oliwia Bożek-Michalec, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Ostatnie godziny życia Natalii

Do tragedii doszło 28 listopada 2023 roku. 14-letnia Natalia rano wyszła z domu do szkoły, jednak w drodze źle się poczuła. Zdołała zadzwonić do ojca, informując go, że jest zdezorientowana i nie wie, gdzie się znajduje. Później kontakt z nią się urwał. Zaniepokojony rodzic zgłosił zaginięcie na policji, gdzie, według jego relacji, na podjęcie działań miał czekać około godziny.

Przez kilka godzin dziewczynka siedziała w centrum miasta, zaledwie pół kilometra od komisariatu policji, przy niewielkiej przyczepie reklamowej obok supermarketu. Mimo że znajdowała się przy ruchliwej drodze krajowej, nikt nie zwrócił na nią uwagi.

Dramatyczny finał poszukiwań

Nastolatkę odnalazł ostatecznie znajomy jej ojca około godziny 13:00. Dziewczynka była skrajnie wyziębiona. Temperatura jej ciała wynosiła zaledwie 22 stopnie Celsjusza. Została przetransportowana karetką do szpitala w Wadowicach, a następnie do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Mimo wysiłków lekarzy, życia Natalii nie udało się uratować. Zmarła 29 listopada.

Sprawa od początku budziła ogromne emocje. Kilka tygodni po śmierci córki jej ojciec złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez policjantów. Zarzucał im szereg zaniedbań, które jego zdaniem przyczyniły się do tragedii. Niezależnie od zarzutów dla funkcjonariuszy, prokuratura prowadzi również śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

Kraków Radio ESKA Google News
Pogrzeb Natalii z Andrychowa