Rzeczy 34-latka znalezione nad jeziorem. Dokonano strasznego odkrycia

2026-06-30 10:52

W sobotę służby ratunkowe zostały poinformowane o porzuconych przedmiotach na brzegu akwenu Gliniak. Rzeczy te, jak się okazało, należały do 34-letniego mężczyzny z gminy Alwernia. Niestety, niedługo po rozpoczęciu poszukiwań odnaleziono jego ciało. To kolejny przypadek utonięcia w tym niebezpiecznym, niestrzeżonym miejscu.

Czerwony samochód strażacki pick-up na piaszczystym brzegu jeziora Gliniak, obok niebieski namiot policyjny i funkcjonariusze podczas akcji ratunkowej po utonięciu 34-latka, o czym więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Domin/SUPER EXPRESS zdjęcie ilustracyjne
  • Tragiczny finał poszukiwań 34-letniego mieszkańca gminy Alwernia. Ciało mężczyzny wyłowiono ze zbiornika Gliniak w sobotę.
  • Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w tym nieszczęśliwym zdarzeniu. Zwłoki zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych.
  • Gliniak to zdradliwy akwen, w którym często dochodzi do śmiertelnych wypadków, m.in. w 2015, 2019 i 2024 roku. Nie jest to oficjalne kąpielisko, co oznacza brak jakiejkolwiek opieki ratowników.

Rzeczy osobiste na brzegu zbiornika. Tragiczny finał akcji ratunkowej

Komenda Powiatowa Policji w Chrzanowie poinformowała, że na brzegu jeziora znaleziono pozostawione rzeczy osobiste, w tym dokumenty tożsamości. Należały one do 34-latka z terenu gminy Alwernia. Ponieważ przez kilka godzin nikt po nie nie wrócił, podjęto natychmiastową decyzję o rozpoczęciu akcji poszukiwawczej.

W akcji wzięły udział znaczne siły służb ratunkowych. Zaangażowano policjantów oraz strażaków z chrzanowskiej Państwowej Straży Pożarnej, którzy wykorzystywali m.in. łodzie oraz drony do przeczesywania obszernego akwenu. Niestety, podczas prowadzonych działań w wodzie odnaleziono ciało 34-latka. Na miejsce wezwano prokuratora i biegłego lekarza sądowego, aby przeprowadzili niezbędne czynności dochodzeniowe.

Wstępne ustalenia służb wskazują, że w zdarzeniu najprawdopodobniej nie brały udziału osoby trzecie. Zdecydowano o zabezpieczeniu zwłok do sekcji, co pozwoli na precyzyjne ustalenie przyczyny tragedii. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje miejscowa prokuratura.

Policja alarmuje o zachowanie ostrożności nad wodą

Zbiornik Gliniak nie figuruje w wykazie oficjalnych kąpielisk, a mimo to nadal przyciąga osoby spragnione wodnej rekreacji. Kąpiel w tym miejscu wiąże się z ogromnym ryzykiem, co potwierdza seria tragicznych utonięć, do jakich dochodzi tam od lat.

Niestety, nie jest to pierwszy śmiertelny wypadek nad „Gliniakiem”. Do utonięć dochodziło tam również w poprzednich latach, m. in. w 2015, 2019 i 2024 roku. Apelujemy do wszystkich mieszkańców oraz osób wypoczywających w rejonie zbiorników wodnych, przy których nie ma ratowników ani infrastruktury zapewniającej bezpieczny wypoczynek, o powstrzymywanie się od wchodzenia do wody w takich miejscach. Prosimy o korzystanie wyłącznie z wyznaczonych i strzeżonych kąpielisk, gdzie nad bezpieczeństwem czuwają wykwalifikowani ratownicy. Pamiętajmy, że zachowanie zdrowego rozsądku i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa może uratować życie. Chwila lekkomyślności może natomiast doprowadzić do tragedii i kosztować tak bardzo cenne życie - przestrzega policja.

Sonda
Czy wiesz jak pomóc tonącej osobie?
Śmiertelny wypadek w centrum Lublina