Spis treści
Dramatyczne odkrycie na Zakrzówku. Zwłoki w krakowskim zalewie
Informacja, którą odebrały służby ratunkowe, brzmiała niezwykle dramatycznie. Pod taflą wody na krakowskim Zakrzówku zauważono zarys, który łudząco przypominał sylwetkę człowieka. Służby nie zwlekały ani chwili i błyskawicznie skierowały na miejsce zdarzenia zespół wyszkolonych płetwonurków.
Ratownicy, dysponując zaawansowanym sprzętem, błyskawicznie dotarli łodzią we wskazane miejsce. Jeden z nurków od razu zanurzył się w wodzie, by zweryfikować niepokojące doniesienia. Działania prowadzono w ogromnym napięciu, ale niezwykle sprawnie. Zaledwie dwadzieścia minut od momentu zejścia pod wodę, ratownik natrafił na makabryczne znalezisko, potwierdzając tym samym najczarniejszy scenariusz tego niedzielnego popołudnia.
Ciało wyłowione z Zakrzówka. Policja prowadzi śledztwo
Gdy tylko ratownicy odnaleźli topielca, rozpoczęto ostrożny transport na brzeg. W tym celu wykorzystano specjalistyczne nosze podbierakowe. Na lądzie czekali już funkcjonariusze policji, którzy przejęli ciało i natychmiast rozpoczęli czynności dochodzeniowe. Obecnie śledczy próbują ustalić, kim jest zmarła osoba. Zagadkowa pozostaje również przyczyna oraz dokładne okoliczności tego tragicznego incydentu.
– Strażacy otrzymali zgłoszenie o obiekcie znajdującym się pod powierzchnią wody, przypominającym ciało człowieka. Po przybyciu na miejsce strażacy nurkowie, na podstawie wskazanych informacji, dotarli łodzią ratowniczą w rejon prowadzonych poszukiwań. Nurek z łodzi podjął działania pod wodą. Po około 20 minutach odnaleziono ciało. Z wykorzystaniem noszy podbierakowych ciało przetransportowano na brzeg i przekazano Policji –
przekazała w oficjalnym komunikacie Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 4 w Krakowie.