- Chrzanów został uznany za najlepsze miasto do życia w Małopolsce w ogólnopolskim rankingu, wyprzedzając m.in. Kraków. Jednocześnie miasto zmaga się z gwałtowną depopulacją.
- Twarde dane demograficzne wskazują, że w ciągu roku gmina straciła ponad 450 mieszkańców, a populacja miasta spada. Problem pogłębia bardzo niski przyrost naturalny.
- Wysoka pozycja w rankingu jakości życia to według władz miasta efekt strategii opartej na trzech filarach. Są to: strefa inwestycyjna, polityka mieszkaniowa oraz inwestycje w tereny zielone.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Paradoks Chrzanowa. Najlepsze miasto do życia w Małopolsce, z którego uciekają mieszkańcy
Dane meldunkowe za 2025 rok są bezlitosne. W ciągu zaledwie dwunastu miesięcy gmina Chrzanów straciła 456 mieszkańców, a jej populacja spadła do 40 508 osób. Za zdecydowaną większość tego spadku odpowiada samo miasto, z którego ubyło 414 mieszkańców. Jeśli ten niekorzystny trend się utrzyma, już wkrótce liczba ludności Chrzanowa może spaść poniżej 30 tysięcy.
Problem pogłębia dramatycznie ujemny przyrost naturalny. W 2025 roku w gminie urodziło się zaledwie 177 dzieci, podczas gdy zmarło 571 osób. To wyraźny sygnał starzenia się społeczeństwa i odpływu młodych ludzi w wieku produkcyjnym, którzy mogliby zakładać tu rodziny. Malejąca liczba mieszkańców to także realne zagrożenie dla budżetu samorządu, który traci wpływy z podatków, a co za tym idzie – środki na inwestycje.
Tymczasem z ogólnopolskich analiz wyłania się zupełnie inny obraz Chrzanowa. W ubiegłorocznym raporcie „Gdzie żyje się najlepiej?” miasto zostało uznane za najlepsze miejsce do życia w Małopolsce. W kategorii gmin będących siedzibą powiatu Chrzanów zajął pierwsze miejsce w kraju według ocen ekspertów oraz drugie w opinii mieszkańców. Raport, oparty na 90 wskaźnikach, od edukacji po warunki ekonomiczne, postawił Chrzanów przed Krakowem, Bochnią czy Tarnowem.
Władze miasta podkreślają, że wysoka pozycja w rankingu to efekt przemyślanej strategii. Jak komentował dla „Gazety Krakowskiej” burmistrz Robert Maciaszek, sukces opiera się na trzech filarach: strefie inwestycyjnej przy autostradzie A4, polityce mieszkaniowej oraz inwestycjach w tereny zielone. „Wyróżnienie Chrzanowa w ogólnopolskim badaniu jakości życia to ogromna satysfakcja i potwierdzenie, że nasza konsekwentna praca przynosi efekty. Ten wynik nie jest dziełem przypadku, lecz efektem świadomej strategii rozwoju” – mówił burmistrz. Podkreślał również, że miasto skutecznie łączy nowoczesność z lokalną tożsamością. „Choć sąsiadujemy z Krakowem i Aglomeracją Górnośląską, potrafimy zachować własny charakter. Budujemy miasto, w którym chce się żyć - nowoczesne i bliskie naturze. Razem tworzymy miasto z nową energią, które przyciąga ludzi i inwestycje” – dodawał w wypowiedzi dla „Gazety Krakowskiej”.
Mimo starań samorządu, tworzenia nowych miejsc pracy, dbałości o infrastrukturę rekreacyjną i rozwój oferty kulturalnej, mieszkańców wciąż ubywa. Okazuje się, że nawet tytuł lidera jakości życia nie jest w stanie zatrzymać negatywnych trendów.
Na sytuację wpływają zarówno problemy ogólnopolskie, jak i lokalne. Rosnące koszty życia, wysokie ceny nieruchomości i niepewna sytuacja ekonomiczna skutecznie zniechęcają młodych do zakładania rodzin. Dla Chrzanowa dodatkowym ciosem było zamknięcie w przeszłości dużych zakładów pracy. Choć miasto inwestuje i zmienia swoje oblicze, walka o zatrzymanie mieszkańców i przyciągnięcie nowych okazuje się niezwykle trudnym wyzwaniem.