Autobus uderzył w 82-latkę, kobieta nie żyje. Tragedia w rejonie pasów

2026-09-14 11:29

W weekend w sercu Zakopanego doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Pod kołami autobusu, w pobliżu przejścia dla pieszych, zginęła 82-letnia mieszkanka powiatu tatrzańskiego. Trwa policyjne śledztwo, które ma wyjaśnić dokładne przyczyny tego dramatu.

Autobus i przejście dla pieszych w Zakopanem, gdzie zginęła kobieta. O wypadku przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: Policja Zakopane/ Materiały prasowe

Dramat na pasach w Zakopanem. 82-letnia kobieta nie przeżyła uderzenia

Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło w sobotę, 12 września, tuż przed 14:00. Na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Sienkiewicza w Zakopanem autobus uderzył w przechodzącą osobę. Jak opowiadali świadkowie, uderzenie było niezwykle silne, a poszkodowana odniosła poważne obrażenia. Na miejscu błyskawicznie stawiły się służby: ratownicy medyczni, strażacy oraz policja. Rozpoczęto akcję ratunkową, po której przetransportowano ciężko ranną seniorkę do miejscowego szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować 82-letniej kobiety.

Zakopiańska policja od razu przystąpiła do zabezpieczania śladów i zbierania materiałów dowodowych. Okazało się, że prywatnym autobusem kierował 61-latek z powiatu tatrzańskiego. Po przebadaniu alkomatem ustalono, że kierowca był całkowicie trzeźwy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pobrano od niego dodatkowo krew do szczegółowych badań laboratoryjnych.

Dlaczego doszło do śmiertelnego potrącenia 82-latki?

Na miejscu wypadku przez długi czas pracowali śledczy, prokurator, technik kryminalistyki i specjalista od rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Samochód ciężarowy zatrzymano do wnikliwej analizy, która pozwoli odtworzyć przebieg tego nieszczęścia. Funkcjonariusze rozmawiali z osobami, które widziały całe zajście, oraz zabezpieczali zapisy z pobliskich kamer monitoringu, co może okazać się kluczowe w toku śledztwa.

Sonda
Czy na polskich drogach czujesz się bezpiecznie?

- Wyjaśnienie wszelkich okoliczności tego tragicznego wypadku będzie teraz przedmiotem dalszych czynności prowadzonych przez zakopiańską prokuraturę oraz tatrzańskich policjantów -

przekazał rzecznik zakopiańskiej policji.

O krok od katastrofy