Jakub Brysz wstąpił w szeregi Policji 26 maja 2008 roku. Swoją karierę zaczynał w Komisariacie Policji w Zabierzowie, gdzie realizował zadania w ramach ogniwa patrolowo-interwencyjnego oraz referatu prewencji i ruchu drogowego. Z biegiem czasu przeniósł się do jednostek antyterrorystycznych, zdobywając stanowiska w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym Policji w Krakowie.
Od początku 2012 roku funkcjonariusz był częścią Biura Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji. Po paru miesiącach powrócił do SPAP w Krakowie, a w połowie 2015 roku został asystentem w zespole minersko-pirotechnicznym.
Czytaj też: Odszedł nagle. 36-letni policjant nie żyje
Przełożeni niezmiennie doceniali jego zaangażowanie. Zaznaczali, że zawsze wykazywał się zdyscyplinowaniem, pełną dyspozycyjnością oraz sumiennością w realizacji powierzonych mu zadań.
Dramatyczne zdarzenia rozegrały się 23 maja 2017 roku. Aspirant Jakub Brysz uczestniczył w zaawansowanym szkoleniu dla policjantów krakowskiego SPAP, które obejmowało prace podwodne. Podczas jednego z zanurzeń niespodziewanie zasłabł i stracił przytomność. Podjęta akcja ratunkowa nie przyniosła rezultatu i mężczyzna zmarł.
Czytaj też: Ciało policjanta znalezione w lesie! "Strzał z broni służbowej"
Choć od tej tragedii minęło już dziewięć lat, bliscy oraz koledzy ze służby wciąż pielęgnują pamięć o tragicznie zmarłym funkcjonariuszu.