Tragiczna kraksa z maszyną rolniczą. Nie żyje 49-letni motocyklista

2026-09-21 13:37

Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotnie przedpołudnie na terenie gminy Gołcza w powiecie miechowskim. Zderzenie 49-letniego kierowcy Hondy z masywną maszyną rolniczą miało fatalny finał. Mimo długiej walki ratowników o życie mężczyzny, zmarł on na miejscu.

Zderzenie Hondy z sieczkarnią w gminie Gołcza

Do tragedii doszło w sobotę przed południem, 19 września, na drodze wojewódzkiej na terenie gminy Gołcza. Według ustaleń miechowskiej policji, 49-letni mężczyzna kierujący motocyklem Honda, w trakcie manewru wymijania niespodziewanie zjechał na lewy pas. Dokładne powody tego zachowania na drodze nie są jeszcze znane.

Na przeciwległym pasie motocyklista uderzył w ogromną samobieżną sieczkarnię marki Class, którą prowadził 56-latek. Siła uderzenia była ogromna. Na miejscu szybko pojawiły się służby, a ratownicy medyczni od razu rozpoczęli walkę o życie poszkodowanego. Niestety, obrażenia okazały się na tyle rozległe, że 49-latek zmarł, nie odzyskując przytomności.

Śledztwo w sprawie wypadku w powiecie miechowskim

Obecnie śledczy próbują dokładnie odtworzyć przebieg tego dramatu. Bezpośrednio po tragedii, przez długi czas na miejscu pracowali specjaliści policyjni. Komenda Powiatowa Policji w Miechowie poinformowała, że wszelkie działania były nadzorowane przez prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Miechowie.

W analizie miejsca wypadku uczestniczyli funkcjonariusze drogówki z Miechowa oraz powołany biegły z zakresu mechaniki i techniki sądowej. Jego opinia będzie kluczowa dla ustalenia okoliczności i przebiegu zdarzenia na sekundy przed uderzeniem. Ekspert oceni również stan techniczny obu pojazdów. Śledczy będą też ustalać, czy motocyklista jechał z prędkością odpowiednią do warunków.

Policja po raz kolejny kieruje apel do wszystkich uczestników ruchu drogowego, przypominając o konieczności zachowania rozwagi i koncentracji. Mundurowi zaznaczają, że chwila dekoncentracji może doprowadzić do koszmarnego wypadku, co niestety często kończy się tragicznie i dotyka całe rodziny.

Sonda
Co jeszcze można zrobić, by wypadków na polskich drogach było mniej?
Ranny 44-latek nie żyje. Nowe informacje w sprawie strzelaniny