Tragiczny wypadek w słowackich Tatrach. Nie żyje 25-letni Polak. Spadł z 300 metrów

2026-06-07 18:56

W Tatrach Wysokich odnaleziono w niedzielę (7.06) zwłoki polskiego taternika, który spadł do Kwietnikowego Żlebu pod Staroleśnym Szczytem - poinformowali ratownicy ze słowackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego (HZS). W sobotę przesłał rodzinie zdjęcie po zdobyciu szczytu i na tym kontakt z nim się urwał.

Słowackie Tatry

i

Autor: Pixabay.com

Ratownicy z HZS (Horská záchranná služba) otrzymali informacje od Tatrzańskiego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) o zaginięciu 25-letniego Polaka, który miał przebywać w rejonie Staroleśnego Szczytu. Sam wspiął się na szczyt, skąd wysłał zdjęcie do rodziny. Kolejnego kontaktu nie było.

Czytaj też: Polski turysta zginął w Tatrach. Spadł z 200 metrów podczas wspinaczki

Na akcję poszukiwawczą wyruszyli pieszo ratownicy ze Starego Smokowca oraz z Centrum Zapobiegania Lawinom i Edukacji HZS, którzy przeszukali rejon Staroleśnego Szczytu. Wykorzystywano dron wyposażony w specjalistyczny sprzęt poszukiwawczy. Sytuację utrudniała gęsta mgła.

We współpracy z policjantami skontrolowane zostały parkingi w miejscach, skąd można rozpocząć marsz w stronę szczytu. Samochód poszukiwanego znaleziono na parkingu w Tatrzańskiej Polance. W niedzielę rano ratownicy zlokalizowali zwłoki zaginionego w Kwietnikowym Żlebie. Zginął po upadku z wysokości 300 m. HZS przekazała ciało słowackiej policji.

To tutaj zginęła 11-latka z Jeleniej Góry. Różowe kwiaty i znicz na miejscu tragedii