Spis treści
Bezsensowna śmierć w Tarnowie. Udusił Natalię kablem od lokówki
Historia Kamila B. (35 l.) i Natalii S. († 26 l.) zaczęła się od związku, który z czasem przerodził się w luźną znajomość. Dawni zakochani nadal się widywali, dzieląc wspólnie spędzane chwile. W czerwcu zeszłego roku spotkali się w lokalu należącym do 26-latki. Według relacji samego oskarżonego, tamtego dnia oboje spożywali alkohol oraz przyjmowali środki odurzające. Sąsiedzi nie odnotowali żadnych niepokojących hałasów ani kłótni. Nikt nie spodziewał się tego, co miało wydarzyć się o poranku.
Mężczyzna związał dłonie Natalii sznurkiem używanym jako kocia zabawka, a potem owinął wokół jej szyi kabel od urządzenia fryzjerskiego. Dusił ofiarę aż do utraty tchu. Zamiast udzielić pomocy, wyszedł na zewnątrz zapalić. Dopiero upewniwszy się, że 26-latka nie oddycha, przeniósł zwłoki do sąsiedniego pomieszczenia i rozplątał pętlę.
„Rzadko zdarzają się zabójstwa, które nie mają motywu”
– zaznaczył w uzasadnieniu sędzia. Zwrócił on również uwagę, że tragedia ta to potężna przestroga przed sięganiem po substancje psychoaktywne i syntetyki.
„Nie było konfliktu, nie było motywu. Ta sprawa powinna być czynnikiem odstraszającym osoby chcące sięgnąć po narkotyki. Oskarżony spowodował, że ośmioletnie dziecko wymagające terapii, zostało właściwie sierotą”
Wyrok sądu dla Kamila B. za brutalne uduszenie 26-latki
Przedstawicielka oskarżenia była przekonana, że gdyby nie narkotyki, Natalia by żyła. Tuż po zatrzymaniu 35-latek przyznał się do popełnienia okrutnego czynu, lecz nie potrafił wyjaśnić swoich motywów. Przed sądem próbował obalić ustalenia śledczych, jakoby jego brutalny atak doprowadził do śmierci kobiety, domagając się uniewinnienia.
Zabita 26-latka osierociła 8-letnią córkę. Zgodnie z wnioskiem prokuratury, sąd wymierzył Kamilowi karę 20 lat pozbawienia wolności. Nałożono na niego również obowiązek zapłaty 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz osieroconego dziecka. Wyrok jest nieprawomocny.