- Grodzki Urząd Pracy w Krakowie opublikował raport „Krakowskie Obserwatorium Rynku Pracy”, który podsumowuje sytuację na lokalnym rynku pracy w IV kwartale 2025 roku i prognozuje ją na 2026 rok.
- W 2026 roku w Krakowie spodziewanych jest 48 zawodów deficytowych (znacznie więcej niż średnia dla miast wojewódzkich) i 7 zawodów nadwyżkowych, co oznacza dużą konkurencję w niektórych sektorach.
- Największe deficyty kadrowe przewiduje się m.in. w branży turystyczno-gastronomicznej, e-commerce, przewozów osobowych, budowlanej, edukacyjnej, transportowej, mechaniczno-motoryzacyjnej oraz opiekuńczo-medycznej.
- Trudno będzie znaleźć pracę m.in. specjalistom ds. zarządzania zasobami ludzkimi, technikom informatykom i ekonomistom, pracownikom administracyjnym, agentom ubezpieczeniowym oraz florystom
Prognozy dla rynku pracy w Krakowie
Jak czytamy w raporcie GUP, w 2026 r. w Krakowie spodziewanych jest 48 zawodów deficytowych, podczas gdy w miastach wojewódzkich jest ich 31. To znacznie więcej niż średnia krajowa, co świadczy o specyfice lokalnego rynku. Na uśrednionej liście dla miast wojewódzkich nie znalazł się żaden zawód nadwyżkowy, natomiast w Krakowie prognozuje się 7 takich profesji, czyli o 3 więcej niż przed rokiem. Oznacza to, że w niektórych sektorach konkurencja o miejsca pracy będzie wyjątkowo zacięta.
W związku z reorganizacją firm i dużą liczbą absolwentów z zaostrzoną konkurencją muszą liczyć się: specjaliści ds. zarządzania zasobami ludzkimi i rekrutacji, specjaliści nauk humanistycznych, technicy informatycy, technicy ekonomiści, pracownicy administracyjni i biurowi. To właśnie te grupy zawodowe odczują największą presję na rynku pracy.
O pracę trudno będzie też agentom ubezpieczeniowym i florystom. Zapotrzebowanie na agentów maleje w związku z upowszechnieniem usług zdalnych. Niskie zapotrzebowanie na florystów jest efektem popularyzacji kwiatomatów i kwiaciarni sieciowych, co zmienia krajobraz tradycyjnego handlu.
Braki kadrowe w Małopolsce: Kogo brakuje najbardziej?
W raporcie mowa także o zawodach, których brakuje w Krakowie w związku ze specyfiką tego miasta. Chodzi o: maszynistów, zaopatrzeniowców i dostawców, kurierów i listonoszy, kierowców samochodów osobowych, mechaników samochodowych, inżynierów elektryków i energetyków, monterów konstrukcji metalowych, kucharzy i pomocy kuchennej, wychowawców w placówkach oświatowych i opiekuńczych, asystentów w edukacji, brukarzy, personel sprzątający, pracowników ochrony fizycznej, pracowników fizycznych w produkcji i pracach prostych.
Braki w tych profesjach autorzy raportu uzasadniają: silną branżą turystyczno-gastronomiczną, rozwojem e-commerce i przewozów osobowych, rosnącym znaczeniem branży mechanicznej i metalurgicznej. Te czynniki kształtują obecny i przyszły rynek pracy w regionie.
Na liście deficytów pojawiających się średnio w miastach wojewódzkich, znalazły się dwa zawody, które w Krakowie prognozowane są w 2026 r. w równowadze, tj. psycholodzy i psychoterapeuci oraz ślusarze. Bilansowanie popytu i podaży pracy wśród psychologów zapewnia stały dopływ licznie kształcących się absolwentów. Równowaga w zawodzie ślusarza wynika ze zmian technologicznych, które coraz częściej wymuszają łączenie tej profesji z uprawnieniami spawacza.
Według raportu GUP, w 2026 r. w stolicy Małopolski będzie więcej braków kadrowych niż w 2025 r. Zgodnie z prognozami, za mało będzie kandydatów w 48 profesjach, o 14 więcej niż przed rokiem. To alarmujący wzrost, który może wpłynąć na rozwój miasta.
Wśród prognozowanych zawodów deficytowych, bez uwzględnienia specyfiki regionu, są profesje związane z branżą budowlaną, np. betoniarze, stolarze budowlani, dekarze, murarze i tynkarze. Na braki kadrowe cierpieć ma w dalszym ciągu branża edukacyjna – poszukiwani będą m.in. pedagodzy i nauczyciele wspierający, nauczyciele praktycznej nauki zawodu, przedmiotów ogólnokształcących i języków obcych. W branży transportowej brakuje są m.in. kierowców autobusów i samochodów ciężarowych, magazynierów. A w branży mechaniczno-motoryzacyjnej poszukiwani są m.in. blacharzy i lakierników samochodowych.
Branża opiekuńczo-medyczna boryka się z niedoborem: lekarzy, opiekunów osób starszych lub z niepełnosprawnością, pielęgniarek i położnych, ratowników medycznych. W branży finansowo-prawnej ma być niedostatek samodzielnych księgowych z powodu braku wymaganych kwalifikacji.
W raporcie znalazły się też dane dotyczące ogólnej sytuacji na rynku pracy w Krakowie. Według publikacji, na koniec grudnia 2025 r. liczba bezrobotnych w Krakowie wyniosła ponad 13 tys. i był to wzrost o ponad 23 proc. w stosunku do roku wcześniej. W 2025 r. niemal 4,5 tys. pracowników zostało zgłoszonych do zwolnień grupowych, czyli o ponad 60 proc. niż w 2024. GUP w poniedziałkowej informacji prasowej ocenił, że „końcówka 2025 roku przyniosła obraz stabilnego i aktywnego rynku pracy w Krakowie”, co w kontekście przedstawionych danych wydaje się być kontrowersyjnym stwierdzeniem.