Znany wolontariusz opisał nietypową przygodę w pociągu PKP Intercity. Powodem był... plecak

Sebastian Kozielski, czyli popularny Marshall – Pies do zadań specjalnych, przeżył chwile grozy podczas podróży pociągiem PKP Intercity. Najpierw obsługa konduktorska miała uznać, że jego duży plecak może zawierać... bombę. Następnie zaczęło się drobiazgowe mierzenie bagażu.

Sebastian Kozielski w stroju Marshalla na tle pociągu PKP Intercity. Obok zrzut ekranu wpisu o plecaku w Eska Kraków.
Autor: Marshall – Pies do zadań specjalnych, Shutterstock/ Facebook

„Najpierw stwierdzili, że przewożę bombę…”

Wolontariusz podzielił się z internautami zabawną, choć stresującą sytuacją na swoim profilu. Jak stwierdził we wpisie w mediach społecznościowych, obsługa pociągu uznała najpierw, że przewozi on bombę, a następnie zaczęła dokładnie sprawdzać gabaryty jego bagażu.

„Serdecznie pozdrawiam Pana kierownika pociągu i wszystkich konduktorów, którzy najpierw stwierdzili, że przewożę bombę, a później dokładnie mierzyli, czy mogę przewozić ten bagaż”

Z relacji Sebastiana Kozielskiego wynika, że jego plecak został uszyty na wymiar i nie przekracza dopuszczalnych norm przewoźnika. Zaznaczył również, że zawsze uczciwie płaci za przejazdy i nie oczekuje darmowych biletów.

„PKP Intercity. Pociąg do podróży bilety kupuję sobie sam od kilku lat, nie proszę o bezpłatne przejazdy, ale chociaż nie utrudniajcie, plecak jest szyty na wymiar, mieści się we wszystkich limitach”

Sytuacja przybrała absurdalny obrót, gdy z pociągowych głośników nadano zaskakujący komunikat, nawołujący do pilnego stawienia się właściciela plecaka u konduktorów.

„Pasażer bagażu proszony pilnie do obsługi pociągu, w innym przypadku bagaż zostanie wydalony!”

Sam wolontariusz przysłuchiwał się temu z zaskoczeniem z przedziału.

Internauci w szoku: „Są jakieś limity bagażu?!”

Historia wywołała lawinę komentarzy pod postem Kozielskiego. Okazało się, że wielu podróżnych nie ma pojęcia o limitach wielkości bagażu obowiązujących w pociągach PKP Intercity.

  • „Pierwsze słyszę, że ktoś mierzy plecaki w pociągu.”
  • „To chyba żart, przecież ludzie wnoszą walizki jak szafy.”
  • „Marshall, trzymaj się, Twój plecak ma chyba więcej przygód niż niejedna walizka!”

- komentowali internauci.

Jakie limity bagażu obowiązują w PKP Intercity?

Tymczasem regulamin przewoźnika jasno określa zasady przewozu bagażu. Pasażerowi przysługuje prawo do zabrania jednej sztuki bagażu podręcznego i jednej sztuki bagażu głównego. Bagaże te muszą zmieścić się pod fotelem lub na specjalnej półce.

Limity dla bagażu w pociągach PKP Intercity:

  • Suma długości, szerokości i wysokości bagażu nie może być większa niż 200 cm
  • W drugiej klasie waga bagażu nie może przekroczyć 36 kg (15 kg w przypadku dzieci do lat 12)
  • W pierwszej klasie limit wagowy to 50-100 kg, w zależności od rodzaju przedziału
  • Na przewóz bagażu ponadwymiarowego (powyżej 200 cm lub 35 kg) trzeba wykupić specjalny bilet

Warto zauważyć, że przewoźnik nie określa dokładnych wymiarów plecaków czy walizek, a jedynie wymaga, by mieściły się w przeznaczonych miejscach. Jednakże obsługa pociągu ma prawo sprawdzić wielkość lub wagę bagażu w sytuacjach wzbudzających wątpliwości.

Kim jest Marshall – Pies do zadań specjalnych?

Sebastian Kozielski to znany w całej Polsce wolontariusz. Jako „Marshall – Pies do zadań specjalnych” regularnie odwiedza oddziały onkologiczne i hospicja, aby dodawać otuchy najmłodszym pacjentom. Jego strój psa z popularnej bajki jest symbolem radości dla chorych dzieci.

Działalność Marshalla obejmuje m.in.:

  • Wizyty na oddziałach onkologicznych Centrum Zdrowia Dziecka
  • Odwiedziny u małych pacjentów w szpitalach w całym kraju, m.in. w Szczecinie, Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu
  • Wspieranie zbiórek charytatywnych dla dzieci zmagających się z chorobami nowotworowymi i rodzin w kryzysie
  • Prowadzenie spotkań edukacyjnych dla dzieci z zakresu bezpieczeństwa

Kozielski jest postacią niezwykle lubianą i aktywną w sieci. Konta społecznościowe wolontariusza śledzą rzesze internautów, a filmiki z jego odwiedzin w placówkach medycznych cieszą się ogromnym uznaniem.

Plecak Marshalla w centrum uwagi

Całe zdarzenie w PKP Intercity było dla Kozielskiego dawką stresu, ale fani obrócili incydent w żart. Sam poszkodowany podszedł do sprawy z humorem. Jego uszyty na wymiar i regulaminowy plecak stał się głównym bohaterem tej niecodziennej historii.

Sonda
Bierzesz udział w akcjach charytatywnych?
Podziękowali wolontariuszom. Gala Wolontariatu 2025 Caritas odbyła się w Lublinie