Spis treści
Pobicie 16-latka w Świątnikach Górnych. Został zwabiony pod most
Do ataku doszło 23 marca. Dyżurny ze zlokalizowanego w Świątnikach Górnych komisariatu przyjął zawiadomienie o napaści na 16-latka z wykorzystaniem gazu pieprzowego. Funkcjonariusze od razu ruszyli w teren, by ustalić szczegóły tego wstrząsającego incydentu. Z policyjnych ustaleń wynika, że pokrzywdzony nastolatek opuścił miejsce zamieszkania w okolicach godziny dziesiątej rano i szedł na trening. W trakcie spaceru natknął się na znajomego, który wcześniej intensywnie dobijał się do niego telefonicznie oraz poprzez wiadomości tekstowe, namawiając na szybkie widzenie.
Nastolatkowie spotkali się w rejonie lokalnego mostu. Tam znajomy nakłonił 16-latka do zejścia na dół, tłumacząc to chęcią wspólnego wypalenia papierosa. Szybko wyszło na jaw, że była to misternie przygotowana zasadzka. Na miejscu stało już dwóch zamaskowanych kominiarkami mężczyzn, którzy natychmiast odcięli ofierze możliwość ucieczki. Jeden z agresorów z zimną krwią rejestrował całe zajście smartfonem, natomiast drugi kazał nastolatkowi paść na kolana, potraktował jego twarz gazem pieprzowym i zaczął bezlitośnie bić po głowie. Na tym dramat się nie zakończył, ponieważ napastnik wymuszał na chłopaku powtarzanie konkretnych zdań i groził mu śmiercią. Następnie sprawcy oddalili się z miejsca, a zarejestrowane wideo opublikowali w zamkniętej grupie na jednym z komunikatorów, potęgując tym samym upokorzenie poszkodowanego.
Mimo doznanych obrażeń i potężnego szoku, pobity nastolatek zdołał samodzielnie wyjść na pobliską drogę. Z pomocą przyszła mu przechodząca obok kobieta, która oczyściła jego twarz z drażniącej substancji i podwiozła samochodem prosto do domu. Skuteczna praca operacyjna i błyskawiczne zebranie materiału dowodowego pozwoliły mundurowym z komisariatu w Świątnikach Górnych w krótkim czasie namierzyć wszystkich uczestników tego brutalnego zdarzenia.
Napastnicy z powiatu krakowskiego w rękach policji. Co grozi za atak?
Policjanci pracujący w Świątnikach Górnych od razu przeszli do akcji, co szybko zaowocowało zatrzymaniem całej trójki odpowiedzialnej za znęcanie się nad nastolatkiem. Przedstawiciele małopolskiej policji przekazali, że za ten bezlitosny atak odpowiada dwóch dorosłych mieszkańców powiatu krakowskiego mających 19 i 23 lata oraz pomagający im 15-latek. To właśnie najmłodszy z grupy wykorzystał zaufanie swojego kolegi i celowo ściągnął go w miejsce, gdzie czekała na niego brutalna pułapka.
Cała trójka trafiła do policyjnej celi. Pełnoletni napastnicy usłyszeli oficjalne zarzuty związane z udziałem w pobiciu oraz kierowaniem gróźb karalnych. Złożoną sprawą 19-latka i 23-latka zajmie się teraz sąd karny, a za popełnione czyny mogą oni trafić za kratki na długi czas. Dokumentacja dotycząca najmłodszego uczestnika zdarzenia powędrowała z kolei na biurko sędziego z Wydziału Rodzinnego. Wobec nieletniego mogą zostać orzeczone rozmaite środki wychowawcze wspierające proces resocjalizacji, jednak przy tak drastycznym przewinieniu niewykluczone jest również skierowanie chłopaka do specjalistycznego ośrodka zamkniętego.