Pracownicy schroniska w Krakowie wywalczyli podwyżki. Koniec sporu zbiorowego z KTOZ
Po wielu miesiącach trudnych rozmów pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt w Krakowie mogą odetchnąć z ulgą. Przedstawiciele związku zawodowego oraz władze Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (KTOZ) podpisali porozumienie, które oficjalnie kończy trwający od września 2025 roku spór zbiorowy. Głównym punktem ugody jest wzrost wynagrodzeń. Każdy pracownik otrzyma 350 zł netto podwyżki, a co więcej, pieniądze te zostaną wypłacone z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 roku.
Podpisaliśmy porozumienie kończące spór zbiorowy. Jest to pierwszy spór zbiorowy w historii krakowskiego schroniska. Deklaracja ze strony pracodawcy została podpisana przez nas 350 złotych podwyżki netto oraz wyrównanie od miesiąca stycznia. Poza tym pracodawca zobowiązał się też do spotkania, kiedy wpłynie 1,5% podatku. Będzie to mniej więcej we wrześniu i wtedy będziemy rozmawiać o ewentualnej kolejnej podwyżce – powiedziała Basia Wojewoda, reprezentująca pracowników schroniska.
Chociaż początkowe oczekiwania strony społecznej były wyższe i opiewały na kwotę 1200 zł, ostatecznie stanęło na mniejszej sumie. Decyzja ta wynikała z rzetelnej analizy sytuacji finansowej, w jakiej znajduje się obecnie stowarzyszenie prowadzące schronisko. Obie strony podkreślają, że wypracowany układ jest wynikiem trudnego kompromisu i wzajemnego zrozumienia potrzeb personelu oraz możliwości budżetowych.
Stabilne zatrudnienie w schronisku przy ulicy Rybnej. Pracownicy boją się trudnego sezonu
Oprócz kwestii finansowych dla osób zajmujących się zwierzętami kluczowa była stabilizacja zatrudnienia. Pracownicy obawiali się, że przy rosnącej liczbie psów i kotów rąk do pracy będzie coraz mniej. W ramach porozumienia władze KTOZ obiecały, że utrzymają obecną liczbę etatów. Oznacza to, że jeśli ktoś zdecyduje się odejść z pracy, na jego miejsce natychmiast zostanie przyjęta nowa osoba. Jest to szczególnie istotne w kontekście nadchodzących wakacji, kiedy do schroniska trafia najwięcej porzuconych maluchów.
Mamy nadzieję, że sytuacja podobnie będzie wyglądała na stanowisku pielęgniarzy zwierząt i że liczba osób zatrudnionych będzie utrzymana. Taka liczba, jaką przedstawiliśmy pracodawcy w toku mediacji jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania schroniska. Zaznaczmy, już w czerwcu zacznie się sytuacja, kiedy do schroniska będzie trafiało po kilkaset zwierząt miesięcznie, w większości będą to zwierzęta chore. Żeby zapewnić im godne warunki i należycie się nimi zająć, potrzebujemy mieć odpowiednią liczbę pracowników i o to walczyliśmy – wyjaśnił Filip Ząbala, przewodniczący Komisji Zakładowej Organizacji Związkowej.
Obecnie w schronisku przy ulicy Rybnej pracuje 65 osób, z czego niemal połowa to pielęgniarze zajmujący się bezpośrednio zwierzętami. Związkowcy podkreślają, że tylko przy zachowaniu takiej obsady są w stanie zapewnić chorym i skrzywdzonym czworonogom godne warunki życia i odpowiednią opiekę medyczną, zwłaszcza że w sezonie letnim placówka jest regularnie przepełniona.
Czy będą kolejne podwyżki dla personelu schroniska? Rozmowy zostaną wznowione jesienią
Zakończenie obecnego sporu nie oznacza, że temat zarobków w krakowskim schronisku został zamknięty na zawsze. Władze KTOZ zadeklarowały gotowość do powrotu do rozmów już we wrześniu 2026 roku. To właśnie wtedy na konto organizacji wpłyną środki z 1,5% podatku, co pozwoli na ponowną ocenę możliwości finansowych i ewentualne dalsze podniesienie płac. Na ten moment dyrekcja uważa, że obecna liczba pracowników jest dopasowana do liczby podopiecznych.
Pracowników mamy 65, z czego 32 pielęgniarzy. Aktualnie przy około 350-360 zwierzętach jest to, liczba wystarczająca, bo wychodzi nieco ponad 10 zwierząt na jedną osobę, więc jest to jak najbardziej do ogarnięcia [...] Natomiast jeżeli zmienią się realia i nie daj Boże wzrośnie nam liczba zwierząt, bo z tym też się należy liczyć, to na pewno trzeba będzie rozważyć zatrudnienie odpowiedniej liczby pracowników, którzy będą w stanie tymi zwierzętami się zaopiekować. – stwierdziła Katarzyna Turzeńska, prezes Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Dla osób opiekujących się zwierzętami najważniejszą wiadomością jest fakt, że w ambulatorium już pojawiają się nowe twarze. Każda dodatkowa osoba do pomocy przy leczeniu psów i kotów to ogromne wsparcie dla reszty zespołu, który w zeszłym roku był skrajnie przeciążony obowiązkami. Dzięki podpisanemu porozumieniu i nowym zatrudnieniom schronisko ma być lepiej przygotowane na letni szczyt zachorowań wśród porzucanych zwierząt.