Chcą pomóc osieroconej Poli ze Starej Wsi. Zebrano prawie 200 tys. złotych

2025-08-29 9:40

Prawie 200 tys. złotych – to kwota, którą udało się zebrać na pomoc dla Poli, której rodzice zginęli tragicznie w czerwcu w Starej Wsi (powiat limanowski). Młode małżeństwo zginęło z rąk 57-letniego Tadeusza Dudy.

Stara Wieś

i

Autor: reprodukcja Art Service/Super Express

Stara Wieś. Na pomoc Poli zebrano prawie 200 tys. złotych

Do dramatycznych wydarzeń, o których mówiła cała Polska doszło w piątek, 27 czerwca w miejscowości Stara Wieś w powiecie limanowskim. 57-letni Tadeusz Duda zastrzelił tam dwie osoby – 31-letniego mężczyznę i 26-letnią kobietę, z którą był spokrewniony. Poszkodowana została również trzecia osoba – kobieta. Kilka dni później, 1 lipca znaleziono ciało Tadeusza Dudy. Zmarłe młode małżeństwo osierociło roczną córkę – Polę. Jeszcze w lipcu uruchomiono w sieci zbiórki w celu zgromadzenia funduszy na pomoc dziewczynce.

Zbiórki uruchomiły dwie organizacje – Sunsum Corda i „Nadzieja w nas”. Zbiórka Sunsum Corda zakończyła się w piątek, 15 sierpnia. Udało się zebrać łącznie kwotę 49 877,93 zł. Z kolei do końca zbiórki fundacji „Nadzieja w nas” pozostało jeszcze ponad 30 dni. Zrzutkę wsparło 3 231 osób na kwotę 147 724 zł. To 73,86 proc. planowanej kwoty. Jak podają organizatorzy, brakuje jeszcze 52 276 zł.

Pola pozostaje pod opieką najbliższej rodziny. Chociaż otoczona miłością, potrzebuje także długofalowego wsparcia finansowego – by zapewnić jej godne warunki rozwoju, edukację, rehabilitację psychologiczną i podstawowe potrzeby. To nie są luksusy – to minimum, na które zasługuje każde dziecko. A Pola – zwłaszcza po takim bólu – zasługuje na wszystko, co najlepsze. Pieniądze nie zastąpią rodziców Justyny i Zbyszka. Ale mogą pomóc rodzinie stworzyć dla Poli świat, w którym nie zabraknie bezpieczeństwa, ciepła i troski. Dzięki Tobie życie Poli może być choć trochę lżejsze – czytamy w opisie. 

Trwającą jeszcze zbiórkę fundacji „Nadzieja w nas” można wesprzeć pod tym linkiem.

Kraków Radio ESKA Google News

We wtorek, 19 sierpnia informowaliśmy również o nowych faktach napływających ze Starej Wsi, gdzie wciąż prowadzone jest śledztwo. Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu poinformowała wówczas o zabezpieczeniu trzech sztuk broni palnej, które najprawdopodobniej należały do Tadeusza Dudy.

W toku prowadzonych działań ujawniono łącznie trzy sztuki broni, które mają związek z toczącym się postępowaniem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że wszystkie te przedmioty były w posiadaniu Tadeusza D. Jedna z broni to ta, którą odnaleziono przy zwłokach mężczyzny, z której oddał on samobójczy strzał. W toku prowadzonego śledztwa podejmowano również działania zmierzające do odnalezienia narzędzia zbrodni. Takie narzędzie ujawniono na początku sierpnia w lesie. Jest to broń, z której Tadeusz D. strzelał do członków swojej rodziny. Odnaleziono jeszcze jedną broń. Wszystko również wskazuje na to, że była ona w posiadaniu 57-latka. Nie jest to broń, której użył 27 czerwca. Mamy więc trzy jednostki, ale czekamy na wyniki wszystkich zleconych w tej sprawie ekspertyz – powiedziała w rozmowie z Radiem ESKA prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Jak podała prokuratura, postępowanie nadal trwa, przesłuchiwani są świadkowie.

Katastrofa samolotu w Radomiu