Dramat przy Armii Krajowej. 14-letnia Anastasia nie miała szans z cichym zabójcą

2026-02-16 20:45

Rodzina 14-letniej Anastasii szukała w Polsce bezpiecznego schronienia przed wojną, jednak w krakowskim mieszkaniu czaiło się inne śmiertelne zagrożenie. Mimo błyskawicznej reakcji służb i lądowania śmigłowca, życia nastolatki nie udało się uratować. Dziewczynka stała się ofiarą tlenku węgla.

Czad zabił 14-latkę

i

Autor: Art Service / Super Express

Uciekła przed wojną, zmarła od czadu

Rodzina nastolatki zamieszkała w lokalu na trzecim piętrze czterokondygnacyjnego budynku przy ulicy Armii Krajowej. Jak relacjonuje jeden z sąsiadów, lokatorzy ci przybyli do naszego kraju, szukając bezpiecznego schronienia przed wojennym koszmarem w Ukrainie

– Mieszkanie wynajmowali, uciekli przed wojną – mówi "Super Expressowi" sąsiad rodziny.

Nie wszyscy zrezygnowali z gazu

Choć blok od dziewięciu lat jest podłączony do miejskiej sieci ciepłowniczej, decyzja o likwidacji instalacji gazowej była dobrowolna. Część mieszkańców, chcąc uniknąć dodatkowych kosztów modernizacji, postanowiła pozostawić piecyki do podgrzewania wody oraz kuchenki gazowe w swoich lokalach.

14-latki nie udało się uratować

W wynajmowanym przez rodzinę mieszkaniu wciąż korzystano z gazu, co ostatecznie doprowadziło do dramatu. Domownicy znaleźli nieprzytomną 14-latkę w łazience, po czym natychmiast otworzyli okna i wezwali służby ratunkowe. Na miejscu błyskawicznie zjawili się strażacy, których jednostka mieści się w bliskim sąsiedztwie, a w pobliżu lądował śmigłowiec ratunkowy.

Niestety, życia dziewczynki nie udało się ocalić. Urządzenia pomiarowe wykazały, że stężenie zabójczego tlenku węgla w pomieszczeniach wynosiło 70 ppm.

Anastasia zostanie pochowana na cmentarzu w Podgórkach Tynieckich.

Czad zabił 14-latkę

i

Autor: Art Service / Super Express
Sonda
Czy posiadasz czujnik czadu?
Śmierć 14–latki w Krakowie