Spis treści
- Dramatyczny wypadek na krakowskich torach zakończony śmiercią nastolatka.
- Służby ratunkowe i prokurator prowadzą intensywne działania na miejscu zdarzenia.
- Pasażerowie muszą liczyć się ze znacznymi utrudnieniami i przesiadkami.
Dramat przy ulicy Macieja Dębskiego
Służby otrzymały zgłoszenie chwilę przed godziną 17:00. Na torach w dzielnicy Opatkowice doszło do potrącenia przez skład jadący z Bydgoszczy do Zakopanego. Ofiarą jest młody chłopak, którego wiek wstępnie oszacowano na około 16 lat. Niestety obrażenia okazały się śmiertelne i życia nastolatka nie udało się uratować.
Do akcji natychmiast zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i zajęli się ewakuacją podróżnych. W pociągu znajdowało się ponad 200 osób, które musiały bezpiecznie opuścić wagony i przesiąść się do podstawionego składu zastępczego.
Jak informuje portal "Kraków Nasze Miasto", czynności dochodzeniowe pod nadzorem prokuratora trwały jeszcze po godzinie 18:30. Strażacy szacowali wówczas, że ich działania na miejscu powinny zakończyć się w ciągu kilkudziesięciu minut.
Zdarzenie wywołało spory paraliż w kursowaniu pociągów PKP Intercity. Pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami na liniach łączących Zakopane z Bydgoszczą, Gdynią oraz Warszawą Wschodnią. Śledczy będą teraz szczegółowo wyjaśniać przyczyny i dokładny przebieg tego tragicznego zdarzenia.