Spis treści
Dramatyczna akcja w Iwkowej. Płonie tartak
W sobotni poranek, 2 maja, w powiecie brzeskim doszło do niezwykle niebezpiecznej sytuacji. O godzinie 6:15 służby otrzymały informację o pożarze na terenie tartaku w miejscowości Iwkowa. Ogień błyskawicznie zajął główną halę produkcyjną, stwarzając ogromne zagrożenie dla całego zakładu przemysłowego.
Do walki z żywiołem ruszono z potężnymi siłami. W akcji bierze udział ponad trzydziestu strażaków - kilka zastępów straży pożarnej zarówno z jednostek zawodowych, jak i okolicznych OSP, między innymi z Brzeska. Zespoły te prowadzą zmasowaną akcję ratowniczo-gaśniczą.
Zagrożenie jest wciąż realne, ponieważ w tego typu obiektach znajduje się mnóstwo łatwopalnych materiałów, w tym drewna i trocin. Strażacy skupiają się na tym, aby zablokować drogę płomieniom i nie dopuścić do zajęcia kolejnych zabudowań oraz składowisk surowca.
Wiele służb na miejscu. Policja zabezpiecza teren
Akcję strażaków wspierają funkcjonariusze policji, którzy dbają o bezpieczeństwo w rejonie pożaru. Ze względu na rozmiar zdarzenia, na miejsce wezwano grupę operacyjną, w tym zastępcę Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej z Brzeska.
Z pierwszych relacji wynika, że w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał Najważniejszym zadaniem jest teraz ostateczne stłumienie ognia i zabezpieczenie pogorzeliska. Dopiero później śledczy przystąpią do badania okoliczności, w jakich doszło do pojawienia się płomieni.
Początek maja okazuje się wyjątkowo trudny dla służb w tym regionie. To już kolejna poważna akcja ratunkowa w ciągu zaledwie 48 godzin, co świadczy o wysokim obciążeniu strażaków w okresie majówki oraz o trudnych warunkach hydrologicznych w regionie i Polsce.
W sieci pojawiły się już pierwsze fotografie dokumentujące skalę tego zdarzenia.