Gruźlica w krakowskim liceum. Ponad sto osób skierowano na pilne badania

2026-03-27 8:23

U jednego z uczniów krakowskiego liceum potwierdzono zakażenie gruźlicą. Służby sanitarne błyskawicznie podjęły działania zapobiegawcze. Ze względu na ryzyko rozprzestrzenienia się choroby, ponad setka osób ze środowiska szkolnego oraz bursy została objęta ścisłym nadzorem epidemiologicznym i musi przejść badania.

Gruźlica w przedszkolu i klubie dziecięcym. Sanepid podjął stanowcze kroki

i

Autor: CC0 1.0
  • W jednej ze szkół średnich na terenie Krakowa wykryto przypadek gruźlicy u nastolatka.
  • Służby sanitarne wytypowały ponad sto osób do pilnych badań, w tym rówieśników z klasy, nauczycieli oraz współlokatorów z internatu.
  • Placówka edukacyjna funkcjonuje bez przerw pod okiem sanepidu, natomiast chory uczeń przebywa w specjalistycznym ośrodku na Mazowszu.

Zakażenie gruźlicą u licealisty z Krakowa. Interwencja sanepidu

Zakażenie u nastolatka uczęszczającego do krakowskiego ogólniaka oficjalnie potwierdzili przedstawiciele miejscowej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Małopolscy urzędnicy dowiedzieli się o problemie 16 marca od swoich odpowiedników z Buska-Zdroju w województwie świętokrzyskim, bo to właśnie oni pierwsi zidentyfikowali to groźne zakażenie u młodego człowieka. Informację o tym niecodziennym zdarzeniu w placówce oświatowej początkowo nagłośniło Radio Kraków.

Zakażony uczeń został natychmiast przewieziony do placówki medycznej w Otwocku, która jako najbliższy ośrodek zajmuje się terapią tej zakaźnej choroby u nieletnich pacjentów. Dziennikarze „Gazety Krakowskiej” ustalili, że chłopak na co dzień zamieszkiwał w jednym z krakowskich internatów.

Ponad sto osób pod nadzorem epidemiologicznym w Krakowie

Mimo poważnej sytuacji, lekcje w liceum nie zostały przerwane i odbywają się zgodnie z planem, a inspektorzy sanitarni wdrożyli rutynowe procedury monitorujące na terenie obiektu. Przedstawicielka krakowskiego sanepidu, Agnieszka Kozłowska-Szota, przekazała, że wyselekcjonowano dokładnie 104 osoby z otoczenia nastolatka, które były narażone na bezpośrednią styczność z prątkami. Wszyscy z tej grupy trafili pod rygorystyczny nadzór i otrzymali zalecenie niezwłocznego wykonania odpowiednich testów medycznych.

- To uczniowie z klasy, do której uczęszczał chory, osoby, z którymi ćwiczył na WF-ie oraz przebywał na dodatkowych zajęciach edukacyjnych. Wśród wytypowanych są także osoby z bursy, gdzie mieszkał uczeń, a także nauczyciele i wychowawca z bursy – przekazała „Gazecie Krakowskiej” Kozłowska-Szota, szczegółowo opisując zakres prowadzonych działań.

18-latek postrzelony w głowę na orliku w Krakowie