Gwałtowne ochłodzenie i śnieg w Polsce. Wiosna ustępuje miejsca zimowej aurze

2026-05-11 15:05

Ciepły początek maja to już przeszłość, nad Polskę nadciągnęło załamanie pogody. W poniedziałek nadeszły gwałtowne burze, ulewne deszcze i wichury, które przetaczają się przez kraj. Kolejne dni przyniosą znów spadek temperatur, nad Bałtykiem słupki rtęci pokażą jedynie 9 stopni, a w nocy spadną do zaledwie 3. W wyższych partiach gór synoptycy zapowiadają opady śniegu.

Nadchodzi zmiana pogody w Polsce! Najnowsza prognoza IMGW: znikną przymrozki i wrócą opady

i

Autor: Pixabay.com

Gwałtowne załamanie pogody w Polsce. Wraca silny wiatr i burze z gradem

Słoneczna i ciepła wiosna robi sobie przerwę, a synoptycy mają prognozy grozy na najbliższe dni. Pogorszenie aury rozpoczęło się już w poniedziałek od zachodnich granic, gdzie błyskawicznie przybyło chmur, a po południu uderzyły burze. Według przewidywań Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wyładowania atmosferyczne obejmą wkrótce niemal całą zachodnią część Polski, omijając jedynie województwo zachodniopomorskie, by następnie przemieścić się w kierunku wschodnim. Dla wielu regionów wydano alerty pierwszego stopnia. Głównym zagrożeniem będzie porywisty wiatr, który w trakcie trwania burz może rozpędzać się do 75 kilometrów na godzinę. Meteorolodzy nie wykluczają lokalnych opadów gradu i szybkich ulew przynoszących do 20 litrów wody na metr kwadratowy. Termiczna mapa kraju jest obecnie bardzo zróżnicowana, ponieważ na Helu zanotowano zaledwie 16 stopni Celsjusza, podczas gdy mieszkańcy Mazowsza, Lubelszczyzny oraz południowo-wschodnich regionów mogą cieszyć się temperaturami sięgającymi nawet 23 stopni.

Sonda
Uporządkowałaś już szafę na wiosnę?

Ulewy i atak chłodu. W nocy termometry pokażą kilka stopni

Zbliżająca się noc z poniedziałku na wtorek będzie wyjątkowo niespokojna, zwłaszcza dla mieszkańców południowych województw. Synoptycy ostrzegają, że na terenie Śląska i Małopolski wystąpią rzęsiste ulewy połączone z burzami, podczas których suma opadów może osiągnąć nawet 30 milimetrów. IMGW opublikował już stosowne komunikaty ostrzegające przed nocnymi żywiołami. Dodatkowo nie ustąpi silny wiatr, który na wybrzeżu wciąż będzie osiągał prędkość do 65 kilometrów na godzinę. W Tatrach prognozowane są opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu. Wtorek przyniesie radykalny spadek temperatur we wszystkich regionach. Najcieplej będzie na wschodzie, gdzie termometry wskażą od 17 do 19 stopni Celsjusza, jednak pozostała część kraju doświadczy sporego chłodu. Nad morzem będzie zaledwie 9 stopni, w sudeckich kotlinach około 10, a na zachodzie maksymalnie 14. Parasole przydadzą się wszędzie poza zachodnimi krańcami, przy czym najbardziej intensywnie popada na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na wschodzie, gdzie znów może spaść do 30 litrów wody na metr kwadratowy. Utrzyma się również silny wiatr w porywach od 75 do 80 kilometrów na godzinę, szczególnie dotkliwy na wybrzeżu i na szlakach górskich. Kolejna noc to powrót niemal zimowego chłodu, gdyż w wielu miejscach temperatura obniży się do 2 lub 3 stopni, a tatrzańskie szczyty pokryje warstwa śniegu o grubości od 3 do 7 centymetrów.

Piękna wiosna w Ogrodzie Botanicznym UKW. Wyjątkowy spacer wśród zieleni FB