Jeleń błąkał się po Zakopanem z plecakiem na porożu. Pomogli turyści z Mazur

Przez kilka dni jeleń błąkał się po Zakopanem z plecakiem zaplątanym na porożu. Zwierzę było w sporym niebezpieczeństwie. W końcu z pomocą przyszli ojciec i syn, którzy uwolnili je od ciężaru.

Jeleń z plecakiem na porożu. Spacerował po Zakopanem

Jakiś czas temu mieszkańcy Zakopanego zaczęli informować o jeleniu, który błąkał się po okolicy. Zwierzę było widywane w rejonie Olczy, Antałówki i Oberconiówki. Problem polegał na tym, że na jego porożu zaplątał się przedmiot przypominający plecak.

Dodatkowy ciężar nie tylko utrudniał jeleniowi poruszanie się, ale stanowił dla niego spore zagrożenie. Plecak mógł zaczepić się o gałęzie, ogrodzenia lub inne przeszkody.

W połowie sierpnia Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Krynicy-Zdroju zwróciło się z apelem o pomoc w znalezieniu jelenia. Organizacja prosiła o przekazywanie informacji o lokalizacji zwierzęcia, ale przestrzegała przed samodzielnymi próbami jego schwytania.

Informacja o jeleniu dotarła do Mariusza Borowskiego i jego syna Mateusza. Mężczyźni przebywali wtedy w Zakopanem, choć na co dzień mieszkają w województwie warmińsko-mazurskim.

Turyści nie przeszli obojętnie obok losu zwierzęcia. Zdecydowali się mu pomóc, a ich akcja zakończyła się sukcesem. Mariusz i Mateusz Borowscy uwolnili jelenia z niebezpiecznego bagażu, zdejmując plecak z jego poroża.

- Zamiast powiedzieć: ktoś powinien coś zrobić, po prostu zrobili to sami – podkreślili przedstawiciele organizacji.

Organizacja podziękowała mężczyznom za ich determinację i ogromne zaangażowanie. Dodano, że ojciec z synem nie szukali rozgłosu, a jedynie chcieli pomóc zwierzęciu w niebezpiecznej sytuacji.

– Dziękujemy za determinację, poświęcony czas. Przede wszystkim dziękujemy za to, że nie przeszliście obojętnie obok cierpienia zwierzęcia – przekazali przedstawiciele TOZ.

Ta sytuacja to także ważna przestroga. Przedmioty pozostawione w lesie, takie jak sznurki, śmieci czy plecaki, to pułapki dla dzikich zwierząt. Na szczęście tym razem wszystko skończyło się dobrze i jeleń mógł bezpiecznie wrócić do natury.