Karambol na obwodnicy Krakowa. Zderzyło się pięć samochodów, autostrada jest całkowicie zablokowana

Poważne zderzenie na krakowskim odcinku autostrady A4. W czwartkowy poranek, 10 września, na trasie pomiędzy węzłami Skawina i Tyniec doszło do wypadku z udziałem pięciu aut osobowych. Zdarzenie wywołało gigantyczne utrudnienia w ruchu drogowym. Przejazd w stronę Katowic jest zablokowany, a sznur aut liczy już blisko dziesięć kilometrów. Spore utrudnienia czekają także na kierowców jadących w kierunku Rzeszowa.

Dwa wozy strażackie i karetka na sygnale w nocy. O karambolu na obwodnicy Krakowa przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: Tadeusz Mróz

Wypadek na autostradzie A4 w Krakowie

Czwartkowy poranek przyniósł niebezpieczne zdarzenie na krakowskim fragmencie autostrady A4, dokładnie między węzłami Skawina i Tyniec.  RMF FM poinformowało, że na jezdni prowadzącej do Katowic zderzyło się pięć pojazdów osobowych. Na miejsce natychmiast wezwano odpowiednie służby, które zajęły się zabezpieczeniem terenu oraz ustalaniem dokładnych przyczyn tej groźnej sytuacji.

Ratownicy nie podają jeszcze żadnych konkretnych informacji dotyczących ewentualnych poszkodowanych.

Masowe zderzenie błyskawicznie wywołało chaos komunikacyjny na trasie. Pas do jazdy w kierunku Śląska został wyłączony z użytku, dlatego podróżujący autostradą muszą uzbroić się w cierpliwość ze względu na znacznie dłuższy czas przejazdu.

Dziennikarze RMF FM donoszą, że sznur oczekujących na przejazd aut osiągnął długość blisko dziesięciu kilometrów. Zator rośnie w szybkim tempie, więc kierujący pojazdami muszą zachować maksymalną czujność na drodze i kierować się na lokalne objazdy.

Problemy nie ominęły również nitki prowadzącej w stronę Rzeszowa. W trakcie incydentu zniszczeniu uległ samochód ciężarowy, który stanął na jezdni jadącej do stolicy województwa podkarpackiego. Rozbity wóz tarasuje drogę i generuje zatory, oznaczające paraliż obwodnicy dla kierowców jadących w obie strony.

Akcja ratunkowa po karambolu na A4

Ratownicy i policjanci cały czas intensywnie pracują na zablokowanym odcinku trasy. Mundurowi pilnują porządku, a eksperci badają wszystkie przyczyny tego niebezpiecznego drogowego zderzenia.

Służby wciąż nie donoszą o żadnych rannych osobach. Sytuacja pozostaje jednak dynamiczna, a warunki mogą ulegać pewnym zmianom w miarę odholowywania wraków z głównej jezdni.

Zmotoryzowani wybierający krakowski odcinek A4 muszą uważać za kierownicą i przygotować się na konieczność długiego postoju w potężnych korkach.

Wszystkie te ustalenia przytoczono za doniesieniami dziennikarzy stacji RMF FM.

Wypadek na A4: