Różnego rodzaju ozdoby w samochodach są niezwykle popularne. Kierowcy wieszają na lusterkach wstecznych ukochane maskotki, różańce, czy odświeżacze powietrza o różnych kształtach. I choć właściciele samochodów zapewniają, że te wspomniane rzeczy nie utrudniają im prowadzenia pojazdu, to policja ma co do tego inne zdanie. Okazuje się, że takie "ozdoby" można dostać surowy mandat.
Kierowcy masowo wieszają te rzeczy na lusterkach. Nie wiedzą, jak słony grozi za to mandat
Dlaczego możemy dostać mandat np. za maskotkę przy lusterku? Chodzi o ograniczenie widoczności. Według przepisów powieszenie czegoś na lusterku zmniejsza po obserwacji drogi. Jak czytamy za WP, "kierowanie pojazdem, który nie jest utrzymany w należyty sposób, a więc w tym przypadku, jeśli ozdoby ograniczają pole widzenia kierowcy - jest zagrożone mandatem karnym".
Jak wysoki? Wszystko zależy od sytuacji, bo każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Jednak kierowcy, którzy mają przy lusterku jakiś przedmiot, mogą zostać ukarani mandatem od 20 zł do nawet 3 tys. zł! Co więcej, przy umieszczaniu jakichkolwiek rzeczy przy lusterku, czy też przedniej szybie samochodu należy być bardzo ostrożnym. W przypadku gwałtownego hamowania takie przedmioty mogą uszkodzić szybę lub wyrządzić szkodę kierowcy lub pasażerom.