Spis treści
Spotkanie z lochą i warchlakami w Zabierzowie Bocheńskim. Ucieczka na drzewo
Beztroski spacer skończył się szarżą dzików! W niedzielę, 10 maja w miejscowości Zabierzów Bocheński w powiecie wielickim spacerująca w rejonie przysiółka Łąki kobieta niespodziewanie stanęła oko w oko ze stadem dzików. Sytuacja była wyjątkowo groźna, bo w grupie zwierząt była locha wraz ze swoimi warchlakami. Niestety, zwróciła uwagę na zdezorientowaną spacerowiczkę. Kobieta rzuciła się do ucieczki i ostatecznie znalazła schronienie wspinając się na drzewo, skąd wezwała pomoc.
Interwencja strażaków z OSP Zabierzów Bocheński i PSP Wieliczka
Na prośbę o wsparcie zareagowali miejscowi druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zabierzowie Bocheńskim, a także ratownicy z Państwowej Straży Pożarnej w Wieliczce. Służbom udało się znaleźć uwięzioną kobietę i odgonić stado dzikich zwierząt. Strażacy opisali szczegóły niedzielnej akcji na Facebooku.
– Zostaliśmy zadysponowani do osoby, która podczas ucieczki przed dzikami schroniła się na drzewie. Po szybkim odnalezieniu osoby oraz przepłoszeniu zwierzyny sytuacja została opanowana. Osoba nie wymagała pomocy medycznej, a działania zakończyły się pomyślnie –
O dzikach pisała też wielicka Państwowa Straż Pożarna.
– W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a dziki zostały przepłoszone –
Jak wyjaśnił asp. Mirosław Fiust z Komendy Powiatowej PSP w Wieliczce, tym razem obyło się bez osób poszkodowanych. Ale takie sytuacje mogą być naprawdę groźne. W przypadku niespodziewanego spotkania dzików należy zachować spokój i powoli, ale zdecydowanym krokiem odejść. Pod żadnym pozorem nie wolno podchodzić do młodych dzików ani próbować fotografować ich ze zbyt bliskiej odległości, bo instynkt macierzyński lochy niechybnie wtedy zadziała.