Kierowcy szturmują system Strefy Czystego Transportu. Już ponad 77 tysięcy wniosków o wjazd do Krakowa

2026-01-05 15:11

Od 1 stycznia w Krakowie obowiązuje Strefa Czystego Transportu. W pierwszych dniach jej funkcjonowania do Zarządu Dróg Miasta Krakowa wpłynęło ponad 77 tysięcy wniosków od kierowców chcących uzyskać prawo wjazdu. Straż miejska rozpoczęła już wyrywkowe kontrole pojazdów, na razie skupiając się na informowaniu o nowych przepisach.

SCT Warszawa

i

Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator
  • Od 1 stycznia w Krakowie obowiązuje Strefa Czystego Transportu (SCT), a do urzędu wpłynęło już ponad 77 tys. wniosków o wjazd. Straż miejska rozpoczęła wyrywkowe kontrole, na razie ograniczając się do pouczeń.
  • Strefa obejmuje ok. 61% powierzchni miasta, a wjazd jest dozwolony dla aut benzynowych (norma min. Euro 4) i diesli (norma min. Euro 6). Przewidziano liczne wyjątki, m.in. dla mieszkańców Krakowa, osób z niepełnosprawnościami czy pojazdów zabytkowych.
  • Przyszłość krakowskiej SCT jest niepewna, ponieważ uchwała została zaskarżona do sądu m.in. przez wojewodę małopolskiego. Zarzuca on przepisom nierówne traktowanie obywateli, a sąd zajmie się sprawą 14 stycznia.
  • Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.

Lawina wniosków i opłat

Zarząd Dróg Miasta Krakowa (ZDMK) poinformował w poniedziałek, że do tej pory zarejestrowano ponad 77 tys. wniosków o wjazd do Strefy Czystego Transportu. Spośród nich ponad 40 tys. zostało rozpatrzonych pozytywnie, a ponad 17 tys. odrzucono. Pozostałe zgłoszenia są wciąż weryfikowane.

Odrębną kategorię stanowią wnioski związane z koniecznością dojazdu do placówki medycznej. ZDMK odnotował ich ponad 3 tysiące. Kierowcy aut niespełniających norm SCT mogą bezpłatnie dojechać do przychodni i szpitali, pod warunkiem że placówki te mają podpisaną umowę z NFZ. System informatyczny SCT odnotował także ponad milion zapytań dotyczących tego, czy dany pojazd spełnia normy. Do kasy miasta wpłynęło już niemal 47 tys. opłat za wjazd – ponad 29 tys. godzinowych i ponad 17 tys. abonamentowych.

Pół tysiąca kontroli i pouczenia

Wjazdy do strefy są monitorowane przez system kamer, a straż miejska prowadzi wyrywkowe kontrole, głównie w rejonie granic miasta. Od 1 stycznia funkcjonariusze zatrzymali około 500 pojazdów. Na razie działania mają charakter głównie informacyjny.

„Na razie przede wszystkim informujemy o nowych przepisach” – powiedział PAP w poniedziałek rzecznik prasowy krakowskiej straży miejskiej Marek Anioł. Zaznaczył, że zdecydowana większość kontrolowanych kierowców porusza się po SCT zgodnie z prawem – ich pojazdy albo spełniają normy, albo zostały zarejestrowane i opłacone. Mimo dodatkowych zadań liczba strażników miejskich nie uległa zmianie.

Zasady i wyjątki w krakowskiej SCT

Strefa Czystego Transportu, która obowiązuje od 1 stycznia, obejmuje około 61% powierzchni miasta, czyli obszar wewnątrz IV obwodnicy. Bez opłat i rejestracji mogą do niej wjeżdżać samochody benzynowe (osobowe i ciężarowe) spełniające co najmniej normę Euro 4 lub wyprodukowane po 2005 roku. W przypadku pojazdów z silnikiem Diesla wymagana jest norma co najmniej Euro 6 lub rok produkcji nie wcześniejszy niż 2014 (dla aut osobowych) lub 2012 (dla ciężarowych).

Przewidziano również szereg wyjątków. Poza pacjentami placówek medycznych z kontraktem NFZ, z ułatwień mogą korzystać m.in. osoby z niepełnosprawnościami posiadające kartę parkingową UE, właściciele pojazdów zabytkowych oraz pojazdów specjalnych, takich jak kampery czy food trucki. Wszystkie te grupy muszą jednak wcześniej zarejestrować swój pojazd w systemie SCT.

Z opłat zwolnieni są także mieszkańcy Krakowa, którzy płacą tu podatki i posiadali samochód niespełniający norm przed 26 czerwca 2026 r. Muszą oni jednak co roku przechodzić weryfikację w systemie SCT, przedstawiając m.in. PIT potwierdzający rozliczenie w mieście. Urzędnicy szacowali w grudniu, że takich pojazdów w Krakowie jest około 100 tys.

Uchwała zaskarżona, sąd zdecyduje o przyszłości strefy

Przyszłość SCT stoi pod znakiem zapytania. 14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpatrzy skargi złożone na uchwałę wprowadzającą strefę. Jedną z nich złożył wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Analiza prawna urzędu wojewódzkiego wskazała na „naruszenie zasady równości wobec prawa poprzez nieuprawnione różnicowanie sytuacji obywateli poruszających się samochodami w obrębie Strefy Czystego Transportu (SCT)”. Zdaniem prawników wojewody „wprowadzenie uprzywilejowania w oparciu o kryterium zamieszkania oraz dopuszczenie do wjazdu i poruszenia się po SCT jedynie pojazdów mieszkańców Krakowa nie jest uzasadnione celem ustawy i uchwały”. Wyrok sądu będzie nieprawomocny, co oznacza, że do czasu jego uprawomocnienia strefa będzie funkcjonować na dotychczasowych zasadach.

Kraków Radio ESKA Google News

Cel: czyste powietrze i wsparcie dla sąsiadów

Władze Krakowa uzasadniają wprowadzenie SCT troską o jakość powietrza i zdrowie mieszkańców. Powołują się przy tym na nowelizację ustawy o elektromobilności, która zobowiązuje miasta powyżej 100 tys. mieszkańców z przekroczonymi normami dwutlenku azotu do tworzenia takich stref.

Pojawiła się również deklaracja dotycząca wykorzystania środków z opłat. Miszalski zadeklarował, że pieniądze pobierane za wjazd do SCT zostaną przeznaczone na wymianę pieców w gminach ościennych. Stowarzyszenie Metropolia Krakowska, zrzeszające Kraków i sąsiednie gminy, na razie nie skomentowało tych zapowiedzi.

Dramatyczne sceny w Stadnikach. Kierowca busa reanimowany po wypadku [GALERIA]

Płatny wjazd do Krakowa