Kuriozum na Podhalu. Listy nie dochodzą, awiza giną. W wielu wsiach listonosza nie widziano od tygodni

2026-01-23 11:00

Górale z gminy Poronin są wściekli na Pocztę Polską. Listy nie dochodzą, awiza giną. Potężne problemy dotyczą także przesyłek urzędowych, czy sądowych. W wielu miejscowościach listonosza nie widziano od tygodni. Ludzie nie wiedzą co mają robić, panuje chaos, a placówki pocztowe odsyłają do siebie nawzajem. Ogromnych trudności w tej sprawie doświadcza także Urząd Gminy. Mieszkańcy są zirytowani do tego stopnia, że zapowiadają sprawdzanie monitoringów.

Poczta Polska na Osiedlu Podwawelskim

i

Autor: Aleksandra Wasilewska Poczta Polska na Osiedlu Podwawelskim

Poronin ma poważny problem z Pocztą Polską. Listy nie dochodzą, listonoszy brak

W gminie Poronin na Podhalu dochodzi do kuriozalnych sytuacji, które znacznie utrudniają życie mieszkańcom i mieszkankom, a mianowicie występują ogromne problemy występują z Pocztą Polską. W rozmowie z nami skarżą się, że listy do nich nie dochodzą, a listonosza nie było we wsi nawet przez miesiąc. Dodatkowy problem występuje z awizowaniem przesyłek. Pojawia się problem z ich odbiorem i wkrada się potężny chaos — placówka pocztowa w Poroninie odsyła do Zakopanego, a Zakopane do Poronina.

— Poczta nie działa już od dłuższego czasu. Listy polecone nie dochodzą, a awiza są wystawiane w jakiś zupełnie przypadkowy i losowy sposób. Po poczcie trzeba jeździć do Zakopanego. W Zakopanem pani mówi, że nie ma czasu, odsyła z powrotem do Poronina. W Poroninie pani mówi, że ona nic nie ma i w ogóle nie wiemy, co mamy robić — powiedziała Radiu Eska mieszkanka Poronina.

— Wczoraj ogólnie zaczął chodzić listonosz. U mnie akurat, bo nie było go miesiąc, ale podobno był chory. I listy z opóźnieniem przyszły po miesiącu. No niestety dzisiaj idę właśnie opłacić te rachunki, które tutaj po prostu wczoraj mi doszły. Zaległe — powiedziała Radiu Eska kolejna mieszkanka wsi.

QUIZ: Rozpoznasz górskie szczyty w Tatrach po jednym zdjęciu?
Pytanie 1 z 10
Co to za szczyt w Tatrach?
Mnich

Problem z Pocztą Polską w Poroninie ma także Urząd Gminy

W rozmowie z nami wójtka gminy Poronin Anita Żegleń przyznaje, że sami urzędnicy mają poważny problem w związku z niedostarczaniem przesyłek. Ponadto zwraca uwagę na to, że same osoby mieszkające w regionie zwracają się do niej, zgłaszając na tym polu poważne problemy. Szczególnie istotne są listy z urzędów, sądów oraz innych instytucji, ponieważ ich przegapienie może wprowadzić mieszkańców i mieszkanki Poronina w poważne problemy.

— Mamy generalnie chaos, jeśli chodzi o doręczanie przesyłek, o awizowanie przesyłek. Nasi mieszkańcy nie otrzymują tych przesyłek na czas. Często się zdarza, że wezwania do sądu otrzymują po trzech tygodniach, kiedy już nie mogą wystąpić jako strona w sądzie. Nie otrzymują listów z kartami bankowymi, z ważnymi dokumentami. No powoduje to szereg kłopotów — powiedziała Radiu Eska Anita Żegleń, wójtka gminy Poronin. — My jako urząd również mamy dolegliwości z tego powodu. W związku z tym postanowiłam zwrócić się pisemnie do Poczty Polskiej. Najpierw rozmawialiśmy, ale nie przynosiło to rezultatów. Postanowiłam zwrócić się na piśmie zarówno do do naczelnika tutaj w Zakopanem jak i do prezesa zarządu — dodała Żegleń.

Kraków Radio ESKA Google News

Nadużycia związane z awizowaniem przesyłek. Mieszkańcy Poronina będą sprawdzać monitoring

Anita Żegleń zwraca także uwagę na problem z awizowaniem przesyłek. Wójtka przekazała nam, że otrzymuje liczne zgłoszenia od mieszkańców i mieszkanek wsi na temat tego, że otrzymują awizo, mimo iż są w tym, czasie w domu. Zdarza się, że w systemie przesyłki widnieją jako wydane do doręczenia, a chwilę później są już awizowane. Ludzie są do tego stopnia poirytowani sytuacją, że planują sprawdzać przydomowe monitoringi, aby udowodnić swojej racji.

— Dochodzi do pewnego zakresu nadużyć, tak uważam. Czasami mieszkańcy zgłaszali mi to, że w śledzeniu paczki otrzymywali wydanie paczki, a po minucie było awizowanie tej paczki. No fizycznie jest to niemożliwe. Też wiemy o ludziach, którzy są zwykle w domu i ta chociaż to awizo nie powinno się tam pojawić, to ono się pojawia. W związku z tym mamy dość uzasadnione podejrzenia, że to awizowanie odbywa się w sposób nienależyty. Część mieszkańców zamierza sprawdzać te kwestie na monitoringach. Sporo naszych domów posiada monitoring i po prostu będziemy krok po kroku takie rzeczy sprawdzać. Tak po prostu być nie może — powiedziała Radiu Eska Anita Żegleń, wójtka gminy Poronin.

Poczta Polska tłumaczy się z sytuacji w Poroninie: "przyczyn było kilka"

Komentarza w sprawie trudnej sytuacji z Pocztą Polską w Poroninie udzieliła jej rzeczniczka, Joanna Trzaska-Wieczorek. Jak przekazała, problemy są wynikiem nieobecności listonoszy oraz zmiany placówki, za co firma przeprasza. W planie jest spotkanie z wójtką Poronina, aby wyjaśnić zaistniałe sytuacje oraz znaleźć rozwiązanie, które pozwoli zapobiec takim historiom w przyszłości.

— Mamy świadomość, że w tym rejonie były trudności z terminowością doręczeń i oczywiście przepraszamy klientów za wszelkie niedogodności. Będziemy się starać, by działanie placówek i służby doręczeń na tym terenie były dla klientów satysfakcjonujące. Przyczyn zaistniałych sytuacji było kilka, w tym takie stricte związane z absencją w służbie doręczeń. Robimy jednak co się da, żeby te sytuacje poprawić. Ponadto w tym samym czasie nastąpiła zmiana siedziby placówki pocztowej w Poroninie, co mogło mieć wpływ na ocenę sytuacji przez mieszkańców. Aktualnie placówka funkcjonuje już w nowym lokalu znajdującym się w pobliżu poprzedniej lokalizacji. Niezależnie Dyrekcja Regionalna Spółki w najbliższych dniach planuje spotkanie z panią wójt gminy Poronin, by wyjaśnić i przeciwdziałać takim sytuacjom — powiedziała Radiu Eska rzeczniczka Poczty Polskiej Joanna Trzaska-Wieczorek.

To najpiękniejszy stok narciarski w Polsce! Szusowanie z widokami na Tatry zachwyca turystów:

Zima wróciła do Zakopanego