Linia lotnicza rezygnuje z Krakowa. Nie wytrzymała starcia z gigantem

2026-05-15 12:02

Łotewskie linie lotnicze airBaltic wycofują się z obsługi trasy łączącej Kraków z Wilnem. Podróżni planujący szybką wyprawę do stolicy Litwy muszą szukać innych opcji, ponieważ przewoźnik bezpowrotnie wykasował z systemów rezerwacyjnych wszystkie połączenia zaplanowane na czerwiec. Jak informuje serwis rynek-lotniczy.pl, głównym powodem tej decyzji jest przegrana z potężnym rywalem, jakim okazał się węgierski Wizz Air.

Kraków Airport

i

Autor: Klaudia Bobela
  • Łotewski przewoźnik airBaltic podjął decyzję o wycofaniu się z krakowskiego portu lotniczego, anulując wszystkie czerwcowe loty do Wilna.
  • Główną przyczyną rezygnacji jest bardzo silna konkurencja i wojna cenowa narzucona przez Wizz Air, proponujący znacznie więcej rejsów za zaledwie 100-200 zł. Próba utrzymania tak zwanego modelu hybrydowego na popularnych trasach regionalnych zakończyła się dla Łotyszy fiaskiem.
  • Zniknięcie z Balic to element szerszego planu airBaltic, polegającego na skupieniu się na najbardziej dochodowych kierunkach. Samoloty tej linii wciąż będą pojawiać się w Krakowie, ale wyłącznie w ramach lotów realizowanych na zlecenie Swiss International Air Lines (operacje ACMI).

Linie airBaltic znikają z Krakowa. Przewoźnik uległ presji tanich lotów

Zakończenie operacji łotewskich linii z małopolskiego lotniska nie stanowi wielkiego zaskoczenia dla analityków rynku lotniczego. Według ustaleń portalu rynek-lotniczy.pl, główną przyczyną kapitulacji była mordercza presja cenowa narzucona przez Wizz Air. Ten węgierski potentat w branży niskokosztowej wystartował z rejsami na trasie Kraków-Wilno na początku sezonu zimowego 2025, błyskawicznie stając się liderem zestawień. Węgrzy stworzyli ofertę trudną do przebicia, zyskując przewagę zarówno pod względem liczby realizowanych połączeń, jak i minimalnych kosztów podróży. Łotewskie przedsiębiorstwo, preferujące odmienną filozofię biznesową, nie potrafiło skutecznie odpowiedzieć na to wyzwanie.

W aktualnym rozkładzie węgierski rywal zapewnia podróżnym od czterech do pięciu rejsów w tygodniu na linii Kraków – Wilno, co daje klientom ogromną swobodę w planowaniu wyjazdów. Prawdziwym magnesem przyciągającym turystów pozostaje jednak agresywna polityka biletowa. Za przelot w jedną stronę w wariancie podstawowym klienci Wizz Air płacą najczęściej jedyne 100 do 200 złotych.

Przez długi czas łotewska firma starała się funkcjonować jako tak zwany operator hybrydowy, łącząc cechy drogich linii tradycyjnych z charakterystyką budżetowych tanich przewoźników. Chociaż taki system zakłada dostarczanie pasażerom dodatkowych usług bez drastycznego podnoszenia kosztów, w praktyce coraz częściej ponosi on porażkę na gęsto obsadzonych trasach w Europie Środkowo-Wschodniej.

Decyzja o rezygnacji z lotów ze stolicy Małopolski jest ściśle powiązana z globalnymi porządkami w siatce połączeń łotewskiego przedsiębiorstwa. Ostatnie miesiące przyniosły zauważalną zmianę priorytetów operatora, który obecnie stawia wyłącznie na kierunki przynoszące największe i najbardziej stabilne zyski. Turystyka oparta na krótkich wyjazdach typu „city break” staje się obszarem zdominowanym przez lotniczych gigantów, którzy dzięki swojej ogromnej skali działania są w stanie drastycznie obniżać ceny i przejmować wrażliwych na koszty podróżnych.

Sonda
Czy boisz się latać samolotem?
Wjechał autem pod pociąg