Łukasz Gibała stracił tysiące podpisów. Komisja odrzuciła listy

2026-09-02 13:29

Poważne problemy w sztabie Łukasza Gibały. Miejska Komisja Wyborcza zweryfikowała 5,5 tys. dostarczonych przez jego komitet podpisów i uznała, że blisko 4 tys. z nich jest nieważnych. Polityk ma czas do czwartku, 3 września, na uzupełnienie braków. Jeśli tego nie zrobi, jego start w wyścigu o urząd prezydenta Krakowa będzie wykluczony.

Łukasz Gibała mówi do mikrofonu. Obok na wstawce ręka trzyma listę poparcia. O brakach w podpisach czytaj w Eska Kraków.
Autor: fot. Jakub Solarz

Problemy Łukasza Gibały. Komisja wyborcza odrzuciła podpisy

W poniedziałek, 31 sierpnia, Miejska Komisja Wyborcza negatywnie zweryfikowała prawie 70 proc. podpisów zebranych pod kandydaturą Łukasza Gibały, który ubiega się o stanowisko prezydenta Krakowa. W praktyce oznacza to, że z puli ponad 5 tys. podpisów w jeden dzień pozostało zaledwie około 1,6 tys.

Według samego zainteresowanego powodem odrzucenia podpisów nie były oszustwa, takie jak wykorzystywanie danych osób zmarłych, lecz proste pomyłki ludzkie.

Zabrakło na kartach słowa "Kraków". W rozmowie z Radiem Eska Łukasz Gibała wyjaśnił, że winę ponoszą archaiczne przepisy. Zaznaczył, że chociaż widniały numery PESEL, adresy i dane osobowe, brak nazwy miasta przesądził o nieważności. Przyznał również, że to jego wina, ponieważ mógł udzielić dokładniejszych instrukcji wolontariuszom.

Gibała, znany jako inicjator referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego, ma czas na zebranie brakujących podpisów tylko do czwartku, 3 września, do godziny 16.

Sam kandydat twierdzi, że sytuacja zadziała na jego korzyść. Zauważył w wypowiedzi, że widzi ogromną mobilizację, determinację i solidarność ludzi, by odzyskać podpisy, a z każdej strony spotyka się ze wsparciem. Podkreślił, że razem zwyciężą.

Start Łukasza Gibały w wyborach w Krakowie pod znakiem zapytania

Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa zaplanowano na 27 września 2026 roku. Łukasz Gibała po raz kolejny chce ubiegać się o to stanowisko. W poprzednich wyborach samorządowych poniósł porażkę w drugiej turze z Aleksandrem Miszalskim, przegrywając różnicą około 5 tys. głosów.

Rozpoczęcie obecnej kampanii zostało przyćmione przez kryzys w sztabie Gibały. Nawet jeśli uda się zebrać brakujące podpisy, polityczni rywale z pewnością spróbują to wykorzystać, wskazując na organizacyjne niedociągnięcia jego komitetu. Gibała może z kolei argumentować, że padł ofiarą biurokratycznych procedur.

Debata prezydencka w "Super Expressie" z udziałem kandydatów

W środę o godzinie 17:00 na łamach "Super Expressu" odbędzie się debata, w której zmierzą się: Łukasz Gibała, Monika Piątkowska, Daria Gosek-Popiołek, Michał Drewnicki, Aleksandra Owca oraz Bartosz Bocheńczak.

Spotkanie potrwa 80 minut i nie będzie opierać się na wyuczonych przemówieniach. Kandydaci zostaną przetestowani w quizie z wiedzy o Krakowie, obejmującym tematykę komunikacji, finansów miasta i inwestycji. Następnie będą musieli zmierzyć się z pytaniami od mieszkańców. Prawdziwych emocji dostarczy z pewnością segment RING.

W tej części debaty każdy z uczestników wskaże dwóch rywali, by zadać im bezpośrednie pytanie. Oczekuje się dynamicznych odpowiedzi i ripost. Co więcej, w przypadku mocnej wymiany zdań, każdy kandydat otrzyma jedną "czerwoną kartkę", pozwalającą na dodatkową ripostę w wybranym momencie.

Podczas debaty poruszone zostaną kwestie kluczowe dla mieszkańców: zadłużenie Krakowa, przyszłość Strefy Czystego Transportu, realność budowy metra, możliwości obniżenia kosztów komunikacji miejskiej oraz lokalizacje pod nowe inwestycje mieszkaniowe.

Zaproszenie na debatę prezydencką Kraków